
Karolina Sidor
Dzisiaj, 17:43
Państwowe Muzeum na Majdanku jest najstarszą w Europie i pierwszą na świecie instytucją muzealną upamiętniającą ofiary II wojny światowej. Utworzono je zaledwie 3 miesiące po wkroczeniu na teren obozu wojsk radzieckich, a dzięki tej natychmiastowej decyzji udało się zachować większą część infrastruktury. Dziś liczy ona 70 obiektów historycznych, rozmieszczonych na około 90 hektarach ziemi. Wyzwolenie Majdanka miało miejsce 22 lipca 1944 roku. Zanim to jednak nastąpiło, Niemcy ewakuowali większość zdolnych do pracy więźniów w głąb Rzeszy i podpalili krematorium, by ukryć skalę popełnionych zbrodni. Ostatnia kolumna „marsz śmierci”, która dotarła pieszo do Ćmielowa, została zabrana wagonami towarowymi do KL Auschwitz. Z ponad 1000 osób, które wyruszyły z Lublina, obóz docelowy osiągnęło 837 więźniów.
Pan Jan Kukiełka przebywał w obozie w 1943 roku w wieku 5 lat razem z siostrą i rodzicami. Dzieci do 10. roku życia przywożono na Majdanek, a powyżej 10 – do Niemiec na roboty.
Mauzoleum, pod którym odbyły się tegoroczne uroczystości, odsłonięto podczas 25. rocznicy, w 1969 roku. Do dziś znajdują się w nim prochy ofiar zabezpieczone na terenie obozu. W obecności zaproszonych byłych więźniów i świadków przedstawiciele władz, służby mundurowe oraz chętni, chcący złożyć hołd ofiarom, złożyli pod pomnikiem symboliczne wieńce.
Ważne jest, by pamięć o takich miejscach jak Majdanek nie zaginęła, a ludzkość nie popełniła niektórych błędów z przeszłości. Składając hołd ofiarom, niesiemy przesłanie dla nowych pokoleń, że cokolwiek, co okupione jest tak wielkim cierpieniem, jest warte tyle co rzucony na wiatr pył.
Czytaj cały artykuł u źródła — Dziennik Wschodni - Biala Podlaska