RAK
    Pracownica alarmuje o 34 stopniach w placówce ZUS. Zakład wyjaśnia, jakie działania podjął

    Pracownica alarmuje o 34 stopniach w placówce ZUS. Zakład wyjaśnia, jakie działania podjął

    1152 odsłon
    Pracownica alarmuje o 34 stopniach w placówce ZUS. Zakład wyjaśnia, jakie działania podjął

    12:40 29-06-2026 | Autor: redakcja

    Jedna z pracownic Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zwróciła uwagę na trudne warunki pracy podczas upałów. Według jej relacji temperatura w pomieszczeniach miała wynosić 34°C. ZUS odpowiada, że podejmuje działania poprawiające komfort pracowników, w tym skraca czas pracy, zapewnia wodę, wentylatory i stopniowo rozbudowuje klimatyzację.

    Pracownica ZUS: „Praca w takich warunkach stanowi poważne zagrożenie”

    Do redakcji napisała jedna z pracownic Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prosząc o nagłośnienie sprawy warunków pracy w jednej z placówek. Nie wskazała jednak w której, chciała pozostać anonimowa. Jak przekazała, problem dotyczy bardzo wysokich temperatur w pomieszczeniach biurowych.

    — Zwracam się z uprzejmą prośbą o nagłośnienie sytuacji dotyczącej warunków pracy w jednej z placówek ZUS. Dzisiaj o godzinie 9:30 temperatura w pomieszczeniach pracy wynosiła 34°C. Praca w takich warunkach stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia pracowników i znacząco utrudnia wykonywanie obowiązków służbowych — napisała pracownica. Z jej relacji wynika, że mimo wysokich temperatur osoby zatrudnione w placówce nadal wykonują swoje obowiązki. Autorka wiadomości zwróciła uwagę na obawy związane z bezpieczeństwem i higieną pracy.

    — Mimo wysokich temperatur pracownicy są zobowiązani do dalszej pracy, co budzi uzasadnione obawy o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy — podkreśliła. „Nie jest to sytuacja jednorazowa”

    Pracownica zaznaczyła, że problem ma charakter powtarzalny i pojawia się każdego roku w okresie letnim. W jej ocenie dotychczasowe działania nie doprowadziły do skutecznego rozwiązania sprawy.

    — Chciałbym podkreślić, że nie jest to sytuacja jednorazowa. Problem z nadmiernie wysoką temperaturą w pomieszczeniach pracy powtarza się każdego roku w okresie letnim. Mimo regularnego występowania tego problemu nie zostały wprowadzone skuteczne rozwiązania zapewniające pracownikom bezpieczne warunki pracy — napisała. Autorka wiadomości liczy, że nagłośnienie sprawy, wpłynie na poprawę warunków pracy.

    — Mam jednak nadzieję, że samo nagłośnienie problemu przyczyni się do podjęcia działań, które zapewnią pracownikom odpowiednie warunki pracy. Z góry dziękuję za zainteresowanie sprawą i liczę na Państwa pomoc — dodała. ZUS odpowiada: skrócono czas pracy o dwie godziny

    Do sprawy odniosła się Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim. Jak przekazała, Zakład podejmuje działania, które mają ograniczać uciążliwość pracy podczas upałów.

    — Robimy co w naszej mocy, by warunki pracy w czasie upałów były w Zakładzie jak najmniej dotkliwe. Obecnie w polskim prawie nie istnieje przepis, który określałby maksymalną temperaturę, w której można pracować, ale Zakład podejmuje wiele działań, by zwiększyć komfort pracowników w takie dni jak dziś — poinformowała Małgorzata Korba. Rzecznik wyjaśniła, że pracownicy Oddziału ZUS w Lublinie oraz jednostek terenowych korzystają z ruchomego czasu pracy. Mogą rozpoczynać obowiązki od godziny 6:00, gdy temperatury są niższe.

    — W dni, gdy na stanowiskach pracy temperatura jest wysoka, dyrektor Oddziału podejmuje decyzję o skróceniu dobowej normy czasu pracy. Dziś pomieszczenia po bardzo upalnym i słonecznym weekendzie są wyjątkowo nagrzane, dlatego skróciliśmy czas pracy o dwie godziny — przekazała rzecznik. Klimatyzacja, wentylatory i woda dla pracowników

    ZUS zapewnia, że w pomieszczeniach obsługi klientów oraz w biurach, w których warunki termiczne są najtrudniejsze, dostępna jest klimatyzacja. Jak informuje instytucja, w Oddziale ZUS w Lublinie znajduje się ponad 200 klimatyzatorów.

    — W tej chwili w pełni objęte systemami schładzania są placówki ZUS w Lubartowie, Łukowie, Rykach, Łęcznej, Parczewie, Opolu Lubelskim i punkt informacyjny w Międzyrzecu Podlaskim. Z roku na rok zwiększamy liczbę pomieszczeń, w których jest klimatyzacja. W najbliższych latach takie inwestycje planujemy w Lublinie i Puławach — wskazała Małgorzata Korba. Tam, gdzie klimatyzacji jeszcze nie ma, placówki mają być wyposażane w wentylatory. Według informacji ZUS w całym Oddziale jest ich obecnie 861. W biurach zamontowano także wertykale, rolety i żaluzje. Pracownicy mają również zapewniony stały dostęp do chłodnej wody pitnej.

    Pomiary temperatury i wewnętrzne wytyczne

    ZUS podkreśla, że w czasie upałów temperatury w pomieszczeniach są monitorowane przez służby BHP. Ma to umożliwić szybkie podejmowanie decyzji dotyczących organizacji pracy.

    — W upalne dni nasze służby BHP monitorują temperatury w pomieszczeniach. Weryfikują część pomieszczeń, by jak najszybciej uzyskać informacje potrzebne do podjęcia decyzji o czasie pracy. Dzisiejsze pomiary około godziny 10:00 wskazały maksymalną temperaturę na poziomie 33 stopni — poinformowała rzecznik. Jak dodała Małgorzata Korba, opisane rozwiązania wynikają z wewnętrznych, centralnych wytycznych Zakładu.

    Sprawa pokazuje, że wysokie temperatury w miejscu pracy pozostają poważnym wyzwaniem organizacyjnym, szczególnie w budynkach, które nie są jeszcze w pełni objęte systemami chłodzenia. Pracownicy oczekują skutecznych i trwałych rozwiązań, natomiast ZUS deklaruje, że stopniowo rozbudowuje infrastrukturę i reaguje na bieżące warunki pogodowe.

    — Klientów przyjmujemy dziś w standardowych godzinach (w poniedziałki do 17:00). Sale obsługi klientów są klimatyzowane – dodaje przedstawicielka ZUS. Co na to przepisy?

    Co ważne, w polskim prawie pracy nie ma obecnie ogólnego przepisu, który wskazywałby jedną maksymalną temperaturę, po przekroczeniu której każdy pracownik nie może już pracować. Przepisy określają przede wszystkim temperatury minimalne: zasadniczo co najmniej 14°C w pomieszczeniach pracy, a przy lekkiej pracy fizycznej i pracy biurowej co najmniej 18°C.

    Nie oznacza to jednak, że pracodawca może ignorować upał. Ma obowiązek organizować pracę w sposób bezpieczny i higieniczny, ograniczać uciążliwość pracy w wysokiej temperaturze oraz zapewnić napoje, gdy temperatura przekracza określone poziomy — m.in. przy pracy na zewnątrz powyżej 25°C oraz w pomieszczeniach powyżej 28°C.

    Jest też ważny wyjątek: pracownicy młodociani nie mogą pracować w pomieszczeniach, w których temperatura przekracza 30°C przy wilgotności względnej powyżej 65%.

    Zgodnie z przepisami prawa pracy, pracodawca może w upalne dni wprowadzić dodatkowe przerwy albo pozwolić pracownikowi na wcześniejsze wyjście z pracy. Warto przy tym pamiętać, że zależy to wyłącznie od dobrej woli pracodawcy. Jednocześnie nie może to powodować obniżenia wynagrodzenia pracownika. W ostatnich latach rośnie popularność oferowanych przez niektórych pracodawców tzw. przerw regeneracyjnych w pokojach relaksu.

    Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pracodawca ma obowiązek organizowania pracy w sposób zmniejszający jej uciążliwość. Dotyczy to także pracy wykonywanej w trakcie upałów. Warto widzieć, że największą efektywność i wydajność pracy osiąga się przy temperaturze w granicach 17-20 stopni.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Lublin112

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era