
20:40 01-07-2026 | Autor: redakcja
Polski Związek Łowiecki apeluje do kierowców o szczególną ostrożność na drogach przebiegających przez lasy, pola i tereny wiejskie. W ramach kampanii „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych” myśliwi przypominają, że chwila nieuwagi – zwłaszcza o świcie i zmierzchu – może doprowadzić do groźnej kolizji z dzikim zwierzęciem.
Lato to czas wzmożonego ruchu na drogach, ale także okres, w którym kierowcy częściej mogą spotkać na swojej trasie dzikie zwierzęta. Polski Związek Łowiecki przypomina o prowadzonej kampanii „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych” i apeluje o rozwagę, szczególnie na drogach przebiegających przez lasy, pola i tereny wiejskie.
Jak podkreślają myśliwi, największe ryzyko kolizji występuje o świcie i zmierzchu. To właśnie wtedy sarny, dziki czy łosie najczęściej przemieszczają się pomiędzy miejscami żerowania i mogą nagle wtargnąć na jezdnię. Zderzenie z dużym zwierzęciem stanowi poważne zagrożenie dla kierowcy i pasażerów, a skutki takiego wypadku bywają porównywalne z kolizją z innym pojazdem.
Znak A-18b nie stoi tam przypadkiem
Szczególną ostrożność należy zachować na odcinkach oznaczonych znakiem A-18b „Uwaga, dzikie zwierzęta”. Oznacza on miejsca, gdzie zwierzęta regularnie przekraczają drogę lub gdzie ryzyko ich pojawienia się na jezdni jest wyjątkowo wysokie.
W takich lokalizacjach warto zmniejszyć prędkość, obserwować pobocza i być przygotowanym do hamowania. Trzeba również pamiętać, że za jednym zwierzęciem bardzo często podążają kolejne.
– Tam, gdzie droga przecina naturalne trasy zwierząt, odpowiedzialność jest po stronie człowieka. Zwierzę nie zna przepisów, nie rozumie znaku i nie przewidzi prędkości samochodu. Kierowca może natomiast zwolnić, obserwować pobocze i przygotować się do reakcji. Czasem właśnie to wystarczy, żeby uniknąć tragedii – podkreśla Wacław Matysek z Wydziału Prasowego Polskiego Związku Łowieckiego. Co zrobić po zderzeniu ze zwierzęciem?
Jeżeli mimo zachowania ostrożności dojdzie do kolizji, należy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. Trzeba zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową, ustawić trójkąt ostrzegawczy i powiadomić odpowiednie służby.
Nie należy podchodzić do rannego dzikiego zwierzęcia ani próbować samodzielnie udzielać mu pomocy. Zwierzę znajdujące się w stresie i bólu może być niebezpieczne.
Polski Związek Łowiecki przypomina, że wielu kolizji można uniknąć dzięki prostym zasadom – zdjęciu nogi z gazu, obserwowaniu poboczy oraz zachowaniu szczególnej ostrożności na drogach przebiegających przez lasy, pola i tereny wiejskie. Nawet niewielkie zmniejszenie prędkości może dać kierowcy cenne sekundy na reakcję i zapobiec tragedii.