
3 minuty czytania • 02.07.2026 17:30
Krzysztof Wiejak
Dziennikarz
Na tydzień przed rozprawą, w wyniku której Marek Kubik stracił mandat wójta Niedźwiady, doszło do personalnej zmiany we władzach gminy. Kubik zdymisjonował swoją zastępczynię i powołał nowego wicewójta. Przez kilka miesięcy to on faktycznie będzie rządził gminą
Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.
Ośmioletnia kariera Kubika w fotelu wójta podlubartowskiej gminy Niedźwiada zakończyła się w środę, 1 lipca. Jak pisaliśmy , Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatrując apelację prokuratury od korzystnego dla wójta wyroku pierwszej instancji (warunkowe umorzenie sprawy) uznał, że Kubik jest jednak winny jazdy pod wpływem alkoholu (1,1 promila) i skazał go za to na 12 tys. grzywny, 8 tys. zł zadośćuczynienia (w pierwszej instancji było to 20 tys. zł) oraz 1200 zł opłat na rzecz Skarbu Państwa. Sędzia zwiększył mu też z roku do trzech lat zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jedynym pocieszeniem dla Kubika z wczorajszej rozprawy jest to, że sąd wyłączył z tego zakazu uprawnienia pozwalające mu na prowadzenie ciągników. Chodzi o to, że Kubik ma 33-hektarowe gospodarstwo. A także staw hodowlany, do którego feralnego dnia wiózł tlen żeby karpie złowione na Wigilię 2025 roku się nie podusiły.
Wójt poszedł na zwolnienie, wcześniej zmienił kierownictwo
Prawomocny wyrok skazujący za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, nawet jeśli jest to grzywna, oznacza, że Kubik przestaje być wójtem. Dzisiaj, 2 lipca, jego nazwisko wciąż jednak figurowało na oficjalnej stronie urzędu niedzwiada.pl). Ten związany niegdyś z PiS samorządowiec rządził gminą nieprzerwanie od 2018 roku. W 2024 roku już w pierwszej turze ze znaczną przewagą ponowienie został wójtem, ale tym razem startował z własnego komitetu. Od dwóch dni próbujemy się z nim skontaktować, żeby skomentował wyrok, ale bezskutecznie. W środę w urzędzie przekazano nam, że wójt od 24 czerwca jest na zwolnieniu lekarskim.
Tymczasem – jak ustaliliśmy – dzień wcześniej Kubik wydał zarządzenie o powołaniu od 1 lipca nowego zastępcy. Do końca czerwca była to Małgorzata Jaksim , która pełniła również funkcję sekretarza gminy. Od 1 lipca, czyli dnia, kiedy zapadł prawomocny wyrok na wójta, nowym zastępcą został Piotr Tarnowski (rocznik 1986), dotychczasowy kierownik referatu Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Inwestycji w Urzędzie Gminy Niedźwiada. Do czasu wyborów nowego wójta to on faktycznie będzie rządził gminą i urzędem. Pojawił się tu w niedawno, bo w 2024 roku. Nigdy nie startował w wyborach, ale mówi o sobie, że jest samorządowcem z krwi i kości. Dodatkowo pełni funkcję urzędnika wyborczego w gminie Czemierniki.
Zapytaliśmy Tarnawskiego, czy powołanie go na zastępcę było celowym zabiegiem Kubika przed środową rozprawą? – Myślę, że brał pod uwagę wszystkie scenariusze – odpowiada dyplomatycznie. Oszczędnie mówi również o atmosferze w urzędzie po wyroku na Kubika. – Każdy indywidualnie to przeżywa, na plus czy minus, jak to w życiu. Jest to informacja, która pokrzyżowała nam trochę pewne plany, ale naszym obowiązkiem jest zapewnić normalną obsługę mieszkańców i na tym się koncentrujemy – podkreśla.
Marcin Bubicz , rzecznik prasowy wojewody lubelskiego, przekazał nam, że na razie do urzędu nie dotarła jeszcze korespondencja z sądu w sprawie wyroku na Kubika. Gdy to się stanie, wojewoda niezwłocznie wystąpi do premiera z wnioskiem o przeprowadzenie przedterminowych wyborów wójta Niedźwiady. Muszą się one odbyć w ciągu 90 dni. Oznacza to, że najprawdopodobniej stanie się to na przełomie września i października.
To nie będą jedyne wybory w tym terminie w naszym województwie. 11 czerwca Sąd Okręgowy w Lublinie skazał prawomocnie na roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę 1500 zł burmistrza Kamionki Karola Ługowskiego . Urzędnik był oskarżony o to, że zażądał od swoich dwóch podwładnych – sekretarza i skarbniczki gminy – którym przyznał roczne nagrody po 3 tys. zł, odsypu w wysokości 700 zł. Ten pierwszy oddał Ługowskiemu część pieniędzy, ale urzędniczka odmówiła i nagrała swojego przełożonego. To właśnie ona złożyła doniesienie.
Co ciekawe w obu sprawach – Kubika i Ługowskiego – prawomocne wyroki orzekł ten sam sędzia Sądu Okręgowe w Lublinie – Sławomir Kaczor .
3 komentarze
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi