
Dzisiaj, 18:57
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej , nad Europą dominować będzie wyż znad Atlantyku. Jedynie północna oraz wschodnia część kontynentu znajdzie się pod wpływem układów niskiego ciśnienia znad Morza Norweskiego i Estonii, którym towarzyszyć będą fronty atmosferyczne.
Większa część Polski pozostanie pod wpływem klina wyżu z centrum nad Atlantykiem. Północno-wschodnia część kraju będzie jednak w zasięgu zatoki niżu znad Estonii. Do Polski napływać będzie stosunkowo chłodne powietrze polarne morskie .
Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1002 hPa . IMGW przewiduje jego spadek.
Sobota: chmury, wiatr i miejscami przelotny deszcz
W sobotę, 4 lipca, w południowo-zachodniej połowie kraju zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami duże, ale bez opadów. Na pozostałym obszarze kraju prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane i duże, miejscami z przelotnym deszczem. Na północnym wschodzie mogą wystąpić także burze. W czasie burz suma opadów może sięgnąć 20 mm .
Temperatura maksymalna wyniesie od 17 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie i Podhalu, przez około 21 stopni na przeważającym obszarze kraju, do 23 stopni na południowym zachodzie.
Wiatr będzie umiarkowany i dość silny, w porywach do 60 km/h , nad morzem okresami silny, z porywami do 65 km/h . W czasie burz możliwe są porywy do 80 km/h . W Karkonoszach wiatr może osiągać do 85 km/h , a w Tatrach do 70 km/h .
W Tomaszowie Mazowieckim sobota zapowiada się pochmurno, ale bez większego letniego żaru. Prognozy wskazują około 22 stopnie Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia.
Noc chłodna, miejscami z opadami
W nocy z soboty na niedzielę zachmurzenie będzie duże, choć na wschodzie kraju pojawią się większe przejaśnienia i rozpogodzenia. Początkowo deszcz możliwy jest na północnym wschodzie, a po północy także na zachodzie.
Temperatura minimalna wyniesie od 11 do 15 stopni Celsjusza , a na Podkarpaciu i Podhalu lokalnie około 8 stopni .
Wiatr będzie słaby i umiarkowany, w północno-zachodniej połowie kraju porywisty, zachodni i południowo-zachodni. W Karkonoszach porywy mogą dochodzić do 90 km/h , w Tatrach do 65 km/h .
Niedziela: przelotny deszcz i możliwe burze
W niedzielę, 5 lipca, dominować będzie zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. W wielu miejscach kraju pojawią się przelotne opady deszczu, a na wschodzie lokalnie również burze. W czasie burz suma opadów może wynieść do 15 mm .
Temperatura maksymalna osiągnie od 18 stopni Celsjusza na północy i Podkarpaciu do 23 stopni na południowym zachodzie. Wiatr będzie umiarkowany, okresami dość silny, w porywach do 60 km/h , nad morzem do 65 km/h . W czasie burz możliwe są porywy do 65 km/h .
W Tomaszowie Mazowieckim niedziela będzie chłodniejsza i bardziej kapryśna. Możliwe są krótkotrwałe, przelotne opady deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie około 20 stopni Celsjusza .
Warszawa: dużo chmur i chwilami deszcz
W sobotę w Warszawie prognozowane jest zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Możliwe będą słabe, przelotne opady deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie 21 stopni Celsjusza . Wiatr umiarkowany, okresami dość silny, w porywach do 60 km/h , pod wieczór słabnący.
W nocy zachmurzenie będzie przeważnie małe i umiarkowane, okresami duże. Wtedy możliwe są słabe, przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna wyniesie 13 stopni Celsjusza .
W niedzielę w stolicy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Prognozowane są przelotne opady deszczu, możliwe także burze. Suma opadów może wynieść około 15 mm , zwłaszcza w czasie burz. Temperatura maksymalna wyniesie 21 stopni Celsjusza .
Weekend bez upału
Pierwszy weekend lipca będzie więc raczej spod znaku chmur, wiatru i umiarkowanych temperatur. To nie będzie pogoda plażowa w pełnym znaczeniu tego słowa, ale też nie zapowiada się całkowicie deszczowy weekend. Warto jednak mieć pod ręką lekką kurtkę, parasol i śledzić lokalne komunikaty pogodowe, zwłaszcza tam, gdzie mogą pojawić się burze oraz silniejsze porywy wiatru.
Źródło: IMGW, PAP, prognoza lokalna dla Tomaszowa Mazowieckiego.
To również może cię zainteresować
Nad Polskę wchodzi pogodowy kontrast jak z filmu katastroficznego: z jednej strony upalne, zwrotnikowe powietrze, z drugiej — chłodniejsza masa polarna morska, która zacznie napierać od północnego zachodu. Efekt? Bardzo wysokie temperatury, burze, grad i silne porywy wiatru.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał na poniedziałek ostrzeżenia przed burzami dla 12 województw. Najgroźniej ma być w zachodniej, południowej i częściowo centralnej Polsce. Jednocześnie niemal cały kraj nadal pozostaje pod alertami przed upałem — miejscami najwyższego, III stopnia.
Początek tygodnia w Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim zapowiada się jak klasyczny czerwcowy kadr: trochę słońca, trochę chmur, ciepłe powietrze i ta dobrze znana niepewność, czy spacer nad Pilicą nie skończy się ucieczką przed deszczem. Według informacji IMGW Polska znajdzie się w obszarze podwyższonego ciśnienia, w dość ciepłej masie powietrza polarnego morskiego. W praktyce oznacza to pogodę zmienną, chwilami przyjemną, ale z ryzykiem przelotnych opadów i burz. Dla Tomaszowa Mazowieckiego prognoza wskazuje w poniedziałek około 24°C i możliwy przelotny deszcz, a we wtorek około 27°C i krótkotrwałe opady.
Nad Polskę napływa gorące powietrze zwrotnikowe, a wraz z nim wszystko to, co w czerwcu potrafi być piękne i niebezpieczne jednocześnie: wysokie temperatury, duszne powietrze, nagłe burze, grad i porywy wiatru, które z letniego popołudnia potrafią w kilka minut zrobić scenę jak z filmu katastroficznego. IMGW informuje, że w weekend 20–21 czerwca część kraju pozostanie jeszcze pod wpływem wyżu, ale od zachodu i północnego zachodu zaznaczy się zatoka niżowa związana z niżem znad Islandii oraz linie zbieżności. Oficjalny serwis IMGW wskazuje również bieżące mapy ostrzeżeń, opadów i burz, które warto śledzić przed wyjazdem nad Pilicę, do Spały, Smardzewic czy nad Zalew Sulejowski.
Początek czerwca pokazuje swoje mniej sielankowe oblicze. Zamiast spokojnej, niemal wakacyjnej aury mamy pogodę pisaną nerwowym rytmem: niż znad północno-zachodniej Europy, pofalowany front atmosferyczny, przelotne opady, burze i lokalnie grad. W Tomaszowie Mazowieckim oraz powiecie tomaszowskim piątek może być dniem, w którym warto mieć pod ręką nie tylko parasol, ale i zdrowy rozsądek.
IMGW ostrzega przed chłodnym niżem, który 15–16 czerwca przyniesie do Tomaszowa Mazowieckiego deszcz, burze i porywisty wiatr. Początek tygodnia będzie jesienny w odczuciu, choć we wtorek aura zacznie się stopniowo poprawiać.
Napisz komentarz