
W letnim Ogrodzie Saskim klasyka ma zabrzmieć bez pośpiechu, wśród spacerowiczów i drzew. Koncert „Urodziny Henryka Wieniawskiego” rozpocznie się o godz. 17.00 i połączy utwory kilku kompozytorów, od Stojowskiego i Szymanowskiego po Amy Beach oraz samego patrona wieczoru. Na scenie pojawią się skrzypek Jarosław Nadrzycki i pianistka Joanna Zathey-Wójcińska. Całość poprowadzi Teresa Księska-Falger, która ma także opowiedzieć o muzyce i twórczości Henryka Wieniawskiego.
Na jednej scenie spotkają się romantyzm, wirtuozeria i skrzypcowy temperament
Lublinowski ślad Wieniawskiego nadal wyznacza lokalny punkt odniesienia
Na jednej scenie spotkają się romantyzm, wirtuozeria i skrzypcowy temperament
W programie znalazły się utwory dobrze pokazujące szerokie muzyczne tło tego koncertu. To nie będzie tylko wieczór z jednym nazwiskiem, ale raczej przegląd różnych odsłon romantycznej i późnoromantycznej ekspresji, spięty postacią Wieniawskiego.
Henryk Wieniawski – Polonez koncertowy D-dur op. 4
Zygmunt Stojowski – Romans op. 20
Grzegorz Fitelberg – Romans A-dur op. 11 nr 2
Karol Szymanowski – Źródło Aretuzy z cyklu Mity op. 30
Amy Beach – Romans op. 23
Fritz Kreisler – Kaprys wiedeński
Fritz Kreisler – Kaprys cygański
Mieczysław Wajnberg – Rapsodia mołdawska
Henryk Wieniawski – Wariacje na temat własny
Taki zestaw daje publiczności coś więcej niż tylko okazję do wysłuchania pojedynczych miniatur. To również spotkanie z repertuarem, który wymaga od wykonawców precyzji, lekkości i dużej muzycznej wyobraźni.
Lublinowski ślad Wieniawskiego nadal wyznacza lokalny punkt odniesienia
Henryk Wieniawski urodził się 10 lipca 1835 roku w Lublinie i już jako dziecko zwracał uwagę niezwykłym talentem. W wieku 8 lat rozpoczął naukę w Konserwatorium Muzycznym w Paryżu, a trzy lata później zdobył pierwszą nagrodę i został najmłodszym absolwentem w historii tej uczelni. Potem przyszły trasy koncertowe po Europie i Stanach Zjednoczonych oraz uznanie publiczności, które towarzyszyło mu przez całe życie.
Jego biografia ma w sobie także wyraźny rys dramatyczny. Problemy zdrowotne przerwały karierę zbyt wcześnie – Wieniawski zmarł 31 marca 1880 roku w Moskwie. Dla Lublina pozostaje jednak jednym z najważniejszych muzycznych nazwisk związanych z miastem, a taki koncert przypomina, że jego dorobek nadal żyje nie tylko w archiwach, lecz także w salach i plenerach, gdzie klasyka spotyka się z codziennym miejskim rytmem.
na podstawie: Urząd Miasta .
Czytaj cały artykuł u źródła — Wiadomości Lublin (wiadomoscilublin.pl)