Kolejna tragedia nad wodą w naszym regionie. W Zamościu - w zalewie miejskim, niedaleko centrum miasta - utopił się 22-letni mężczyzna.
Autor: KMP Zamość/ Materiały prasowe Jak podaje zamojska policja, mężczyzna pływał po zalewie na rowerze wodnym.
W pewnym momencie wskoczył do wody, ale już z niej nie wypłynął. 22-letniego mieszkańca Zamościa z wody wyciągnęli ratownicy wodni, którzy byli obecni na miejscu. Mimo natychmiastowej reanimacji, jego życia nie udało się uratować – przekazuje nam Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka zamojskich policjantów. Na miejscu pracuje prokurator i policja.
Zalew miejski w Zamościu jest czynny już od piątku (26.06), na miejscu dyżurują ratownicy wodni.
To już trzecia ofiara wody w naszym regionie w tym sezonie.
W niedzielne (28.06) popołudnie policjanci z Lubartowa interweniowali nad jeziorem Gumienek. 61-latek wskoczył tam do wody i już nie wypłynął . Jego ciało wydobyli strażacy.
Z kolei w pow. puławskim na dzikim kąpielisku – tzw. Piaskarni – topić zaczął się 23-letni mężczyzna . Świadkom udało się wydobyć go z wody i przywrócić funkcje życiowe, ale wieczorem zmarł w szpitalu .
W miniony weekend doszło też do zgonu spowodowanego najprawdopodobniej wysokimi temperaturami . W niedzielę, w rejonie zamkniętego, remontowanego kąpieliska Glinianki pod Chełmem, działkowcy zauważyli ciało 63-latki . Wszystko wskazuje na śmierć z powodu udaru cieplnego . Jak ustaliliśmy – przy ciele kobiety znaleziono przedmioty wykorzystywane przy opalaniu się.