RAK
    Demolował sklepy i auto. Nie potrafił się wytłumaczyć

    Demolował sklepy i auto. Nie potrafił się wytłumaczyć

    3268 odsłon
    Demolował sklepy i auto. Nie potrafił się wytłumaczyć

    Jan Mazurek

    Dzisiaj, 12:05

    Źródło: KPP Łuków

    W piątek 17 lipca, około godziny 2.00, dyżurny komendy w Łukowie otrzymał zgłoszenie o hałasach dobiegających z ulicy Staropijarskiej. Skierowani na miejsce funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który ukrywał się między zaparkowanymi samochodami. Na widok radiowozu rzucił się do ucieczki. Mundurowi go obezwładnili.

    Dłoń 32-latka krwawiła. Policjanci spytali, czy to on wybił szybę w witrynie pobliskiego sklepu. Mężczyzna twierdził, że nie ma z tym nic wspólnego. Po chwili jednak przyznał się do winy. Skala poczynionych przez niego zniszczeń okazała się większa. Policjanci przeszukali okolicę i odkryli kolejną wybitą sklepową szybę, zniszczoną skrzynkę pocztową i uszkodzonego volkswagena na parkingu.

    Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że 32-latek niszczył mienie przy użyciu betonowej podstawy baneru reklamowego. Pokrzywdzeni właściciele wycenili straty na przynajmniej sześć tysięcy złotych. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu i nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania.

    • Noc spędził w policyjnej celi - informuje asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej policji.

    Gdy 32-latek wytrzeźwiał, przedstawiono mu zarzuty uszkodzenia mienia. Za chuligański wybryk grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Dziennik Wschodni - Biala Podlaska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era