Nocna tragedia na ulicy Lipowej w Lublinie, w której zginęła 17-letnia Wiktoria S., wstrząsnęła lokalną społecznością. W sieci natychmiast ruszyła lawina komentarzy wymierzonych w zmarłą pasażerkę BMW oraz jej bliskich. Hejterzy dopytywali, dlaczego nastolatka przebywała poza domem o tej porze. Głos w sprawie postanowił zabrać ojciec dziewczyny, który opublikował w internecie dramatyczny apel. „Proszę o zaprzestanie! Tragedia jaka dotknęła NAS RODZICOW jest niewyobrażalna” – napisał zdruzgotany mężczyzna.
Tragiczne zdarzenie drogowe w centrum Lublina, w wyniku którego śmierć poniosła 17-letnia pasażerka, wywołało w sieci lawinę obrzydliwych komentarzy.
Wobec brutalnych ocen internautów, ojciec ofiary zdecydował się na publiczną prośbę o przerwanie internetowego linczu i uszanowanie dramatu rodziny.
O fatalnym w skutkach zderzeniu, do którego doszło we wtorkowy poranek w sercu Lublina, wciąż mówi całe miasto. Na kilkanaście minut przed godziną czwartą, mocno wysłużone BMW serii 5 gnało ulicą Lipową w kierunku Alei Piłsudskiego. Za kierownicą niemieckiego auta siedział 19-latek, który całkowicie zignorował śliską po deszczu jezdnię oraz zużyte opony swojego pojazdu. Auto wpadło w poślizg, uderzając z ogromną siłą w nadjeżdżającą z naprzeciwka toyotę z czterema osobami na pokładzie.
W białej toyocie, która była oznaczona jako auto do przewozu osób, podróżowało łącznie pięć osób. Prowadzący ten samochód nie miał najmniejszych szans na uniknięcie zderzenia.
Na miejscu zdarzenia błyskawicznie zaroiło się od służb ratunkowych. W akcji brały udział trzy zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Ciało ofiary, 17-letniej pasażerki BMW, znajdowało się na jezdni.
W wyniku zderzenia obrażenia odnieśli wszyscy uczestnicy wypadku. Najtragiczniejszy los spotkał jednak 17-letnią Wiktorię, która poniosła śmierć na miejscu. Jeszcze tego samego dnia w rejonie tragedii bliscy ustawili znicze i wyeksponowali fotografię zmarłej nastolatki.
Polecany artykuł:
Śmiertelny wypadek w Lublinie. Ojciec 17-letniej Wiktorii odpowiada na hejt
W przestrzeni wirtualnej szybko dało o sobie znać poczucie bezkarności użytkowników. Internet zalała fala podłych wpisów, w których domorośli sędziowie obrażali nieżyjącą dziewczynę i rzucali oskarżenia w stronę jej opiekunów. Anonimowi komentatorzy bezlitośnie punktowali fakt, że nastolatka podróżowała autem w środku nocy. Z uwagi na drastyczny poziom tych wypowiedzi, nie nadają się one do zacytowania.
W środę w godzinach wieczornych na nienawistne wpisy zareagował ojciec tragicznie zmarłej 17-latki.
Po koszmarnym zderzeniu hospitalizacji wymagało siedem osób. Stan poszkodowanych lekarze określają jako ciężki, lecz ich życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Mężczyzna siedzący za kierownicą toyoty doznał urazu kręgosłupa, natomiast 19-letni sprawca jadący BMW ma uszkodzoną wątrobę. Kluczową kwestią pozostaje trzeźwość nastoletniego kierowcy w momencie zdarzenia. Wyniki badań laboratoryjnych krwi, zaplanowane na czwartek 2 lipca, zdecydują o ostatecznych zarzutach. Jeśli potwierdzą się przypuszczenia o jeździe pod wpływem alkoholu, a śledczy zakwalifikują wypadek jako katastrofę w ruchu lądowym, 19-latkowi grozi spędzenie wielu lat za kratkami.