RAK
    Ekspresowy transfer w cieniu buntu. Dyrektor z Radecznicy przejmuje szpital w Chełmie

    Ekspresowy transfer w cieniu buntu. Dyrektor z Radecznicy przejmuje szpital w Chełmie

    945 odsłon
    Ekspresowy transfer w cieniu buntu. Dyrektor z Radecznicy przejmuje szpital w Chełmie

    Kamil Pomorski

    Dzisiaj, 08:03

    Jarzębowski ma kierować szpitalem w Chełmie tymczasowo, do momentu wyłonienia nowego dyrektora w drodze oficjalnego konkursu Źródło: YouTube, Kamil Pomorski

    Oficjalny komunikat Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego potwierdza, że Andrzej Jarzębowski odszedł z Radecznicy w związku ze złożoną rezygnacją . Jednak kulisy jego odejścia dalekie są od spokojnej zmiany warty. W placówce od dłuższego czasu narastał bunt personelu podpisującego się jako „Niezadowolone pielęgniarki”. Pielęgniarki oskarżyły dyrekcję o stosowanie bezwzględnych metod restrukturyzacji, które uderzały w ich prawa i domowy budżet.

    Zarzuty personelu z Radecznicy dotyczyły m.in..:

    Planów przeniesienia części wykwalifikowanych pracowników wyłącznie na dyżury dzienne, co drastycznie obcinało ich ustawowe dodatki za pracę w nocy.

    Skracania wcześniej zatwierdzonych urlopów wypoczynkowych.

    Prowadzenia przez dział kadr „zmasowanej akcji nacisku psychologicznego” i zmuszania do natychmiastowego podpisywania niekorzystnych dokumentów.

    Natychmiastowego sporządzania oficjalnych notatek służbowych na pracowników, którzy chcieli zabrać umowy do domu w celu konsultacji prawnej.

    Była już dyrekcja odpierała te zarzuty, tłumacząc, że zmiany miały służyć poprawie bezpieczeństwa pacjentów i lepszemu wykorzystaniu kwalifikacji załogi. Pielęgniarki nie przyjęły tej argumentacji i zapowiedziały skierowanie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy oraz Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych. Sam Jarzębowski odmówił komentarza w sprawie swojego odejścia, a jego miejsce tymczasowo zajął Jerzy Wawerek.

    Informacja o tym, że menedżer zostawiający za sobą otwarty konflikt z personelem ma natychmiast przejąć ich placówkę, zszokowała medyków z Chełma. Do redakcji dotarł pełen obaw list pracowników chełmskiego szpitala, który już teraz zmaga się z ogromnymi problemami. Załoga czuje się zagrożona metodami zarządzania, o których przeczytała w doniesieniach z Radecznicy.

    Zmartwieni pracownicy chełmskiego szpitala piszą:

    „Obawiamy się, że trafimy z deszczu pod rynnę (...) Nie chcemy, żeby ktoś taki kierował naszą placówką, która już w tej chwili ma ogromne problemy. Myśleliśmy, że gorzej być nie może ale jeśli ten Pan zostanie naszym dyrektorem to szpital całkowicie popadnie w ruinę. Jak człowiek, który jest zgłoszony do Inspekcji Pracy może znowu objąć stanowisko kierownicze...?”. Pomimo tak drastycznych nastrojów wśród pracowników, Urząd Marszałkowski postawił na swoim. Jak poinformował Marcin Jakóbczyk z Kancelarii Marszałka, Andrzej Jarzębowski został zatrudniony jako pełniący obowiązki dyrektora w Chełmie od 1 lipca 2026 roku .

    Władze wojewódzkie w oficjalnym stanowisku całkowicie odcinają się od doniesień o konfliktach i podkreślają, że nowy szef posiada wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu jednostkami ochrony zdrowia oraz stosowne wykształcenie . Urzędnicy przypominają, że Jarzębowski (absolwent AGH, WUM oraz studiów MBA w ochronie zdrowia) z powodzeniem kierował w przeszłości szpitalami w Krasnymstawie, Biłgoraju i Skarżysku-Kamiennej.

    Jarzębowski ma kierować szpitalem w Chełmie tymczasowo, do momentu wyłonienia nowego dyrektora w drodze oficjalnego konkursu. Przed nowym szefem stoi teraz arcytrudne zadanie – zarządzanie placówką w warunkach głębokiej nieufności ze strony załogi, która już na starcie zapowiada walkę o uratowanie szpitala.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Dziennik Wschodni

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era