
Już nie tylko używana od dawna aplikacja KiedyPrzyjedzie.pl , nie tylko wprowadzona do użytku przed miesiącem myBus online, ale również popularne mapy Google podpowiadają, jak sprawnie i szybko przemieszczać się komunikacją publiczną z jednego punktu w Zamościu do innego. To nowe rozwiązanie w MZK Zamość .
– Zdecydowaliśmy się na to, by jeszcze bardziej ułatwić korzystanie z naszych autobusów pasażerom – mówi Sławomir Ożgo, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zamościu.
Dodaje ponadto, że to kolejna nowość, którą miejska spółka mogła wdrożyć po kupnie nowych autobusów elektrycznych. – Po prostu otrzymaliśmy wraz z nimi oprogramowanie, które pozwoliło nam skonfigurować Google Maps i teraz możemy z nich korzystać nieodpłatnie – wyjaśnia prezes Ożgo.
Ci, którzy dotychczas z map Google korzystali wiedzą dobrze, jak jest to użyteczne i łatwe w obsłudze rozwiazanie dla posiadaczy smartfonów. Wystarczy wpisać punkt, do którego chce się dotrzeć, a po chwili na ekranie pojawia się cały plan podróży, łącznie z przesiadkami i odcinkami, które należy pokonać pieszo. Mapy wskazują również realny czas przemieszczenia się z punktu do punktu.
Dodać warto, że w zeszłym miesiącu MZK wdrożył też inną aplikację – myBus online. To udogodnienie, które pojawiło się również dzięki nowym „elektrykom”. Bezterminowy, bezpłatny dostęp do aplikacji myBus MZK uzyskał od firmy, która była jednym z podwykonawców MAN Truck & Bus Polska, a w nowych autobusach montowała m.in. tablice, wyświetlacze i kasowniki.
Przypomnijmy, że tabor spółki pod koniec kwietnia powiększył się o 14 nowych, żółto-czerwonych elektrycznych autobusów. Zakupione zostały w ramach wartego ok. 44 mln zł projektu z 88-procentową dotacją z Krajowego Planu Odbudowy. Poza nowymi 12-metrowymi pojazdami MZK kupiło też 7 podwójnych ładowarek do nich.