Do Sądu Okręgowego w Lublinie wpłynęło zażalenie na zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec sprawcy tragicznego wypadku na ul. Lipowej w Lublinie. Obrońca Patryka M. wnosi o to, aby
17:49 21-07-2026 | Autor: redakcja
Zginęła 17-letnia dziewczyna, siedem osób zostało rannych, a kierowca BMW był pijany i nie miał prawa jazdy. Teraz 19-letni Patryk M. chce opuścić areszt. Do Sądu Okręgowego w Lublinie wpłynęło zażalenie na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.
Do Sądu Okręgowego w Lublinie wpłynęło zażalenie na zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec sprawcy tragicznego wypadku na ul. Lipowej w Lublinie. Obrońca Patryka M. wnosi o to, aby 19-latek wyszedł na wolność. Przypomnijmy, że doprowadził on do śmierci 17-letniej pasażerki auta. Siedem osób trafiło również do szpitali.
Chodzi o zdarzenie, do którego doszło 30 czerwca około godz. 3:30. Jak wynika z ustaleń prokuratury, mieszkaniec Lublina, kierując samochodem osobowym marki BMW, poruszał się ul. Lipową od strony al. Racławickich.
– Kierowca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Znajdując się w stanie nietrzeźwości, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Doprowadziło to do zderzenia z prawidłowo jadącym z przeciwnego kierunku samochodem marki Toyota. 19-letni sprawca wypadku w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami – wyjaśnia prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Również stan BMW pozostawiał wiele do życzenia. Na osi napędowej zamontowane były dwa różne ogumienia. Dodatkowo jedna z opon była skrajnie zużyta – jak obrazowo określono, „bieżnik skończył się w ubiegłym roku”.
Śledczy przedstawili Patrykowi M. zarzuty spowodowania wypadku drogowego wskutek umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości, skutkującego śmiercią innej osoby, a także prowadzenia pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to kara do 20 lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód, na wniosek prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowy areszt.
Obrońca mężczyzny stara się teraz doprowadzić do tego, aby jego klient wyszedł na wolność. Jeśli sąd nie uwzględni tego wniosku, zgadza się na zastosowanie dozoru policji oraz orzeczenie zakazu opuszczania kraju. Wskazuje bowiem, że pozostawienie 19-latka na wolności nie będzie miało żadnego wpływu na prowadzone postępowanie. Decyzja sądu ma zapaść w przyszłym tygodniu.