
Nocna interwencja policjantek ruchu drogowego w Horodyszczu w gminie Chełm zakończyła się zatrzymaniem 15-latka, który siedział za kierownicą Renaulta. Funkcjonariuszki chciały udzielić pomocy młodemu mężczyźnie wymiotuj
11:40 03-07-2026 | Autor: redakcja
Nocna interwencja policjantek ruchu drogowego w Horodyszczu w gminie Chełm zakończyła się zatrzymaniem 15-latka, który siedział za kierownicą Renaulta. Funkcjonariuszki chciały udzielić pomocy młodemu mężczyźnie wymiotującemu przez otwarte drzwi auta, ale ten ruszył pojazdem, a następnie uderzył w bok radiowozu. Od nieletniego wyczuwalny był alkohol, a z uwagi na jego stan wezwano karetkę pogotowia.
Do zdarzenia doszło minionej nocy, z czwartku na piątek, około północy w Horodyszczu na terenie gminy Chełm. Policjantki ruchu drogowego zauważyły samochód osobowy marki Renault stojący na środku jezdni. Drzwi od strony kierującego były otwarte, a z pojazdu wychylał się młody mężczyzna, który wymiotował.
Funkcjonariuszki natychmiast ruszyły w jego kierunku, chcąc udzielić mu pomocy. Sytuacja szybko przybrała jednak niebezpieczny obrót. Gdy kierujący zauważył mundurowe, zamknął drzwi i odjechał.
Pościg i blokada na rondzie
Policjantki pojechały za Renaultem, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Gdy pojazd zatrzymał się na środku budowanego ronda, funkcjonariuszki zablokowały mu przejazd radiowozem.
Mimo to kierujący ponownie ruszył do przodu i uderzył w bok policyjnego auta. Nie reagował na polecenia otwarcia drzwi. Jak wynika z relacji policji, nie panował nad pojazdem, który nadal próbował ruszać.
W tej sytuacji policjantki podjęły decyzję o wybiciu szyby w pojeździe. Dzięki temu mogły wyciągnąć kluczyki ze stacyjki i uniemożliwić dalszą jazdę.
fot. Policja Chełm
Za kierownicą siedział 15-latek
Jak przekazała nadkomisarz Ewa Czyż z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie:
— Policjantki ruchu drogowego chciały pomóc młodemu mężczyźnie, który nocą zatrzymał samochód na środku jezdni i wymiotował przez otwarte drzwi. Jednak gdy tylko zauważył mundurowe, odjechał. Policjantki ruszyły z nim blokując mu przejazd. Kierujący autem ponownie ruszył do przodu uderzając w bok radiowozu. Ponieważ nie reagował na polecenia otwarcia drzwi, policjantki wybiły szybę i wyciągnęły kluczyki. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedział 15-latek. Policjantki od razu wyczuły od niego alkohol, a kontakt z nieletnim był utrudniony.
— Za kierownicą siedział 15-latek, od którego od razu wyczuły alkohol i był z nim utrudniony kontakt. Do nieletniego wezwano karetkę pogotowia, która zabrała go do szpitala — poinformowała nadkomisarz Ewa Czyż. W szpitalu od 15-latka zabezpieczono krew do badań. Ich wyniki pozwolą ustalić, czy i w jakim stopniu nieletni znajdował się pod wpływem alkoholu.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia
Funkcjonariusze ustalają teraz szczegóły nocnego zdarzenia. Jednym z kluczowych wątków jest to, w jaki sposób 15-latek wszedł w posiadanie samochodu.
— Teraz wyjaśniamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia, między innymi to, w jaki sposób nieletni wszedł w posiadanie auta — przekazała nadkomisarz Ewa Czyż. Sprawa będzie miała dalszy ciąg po zakończeniu czynności prowadzonych przez policję oraz po uzyskaniu wyników badań krwi nieletniego.
fot. Policja Chełm