RAK
    Ambasador województwa zlikwidowany na KUL. Pracownia dr Bober przestaje istnieć Rektor KUL likwiduje Pracownię Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i…

    Ambasador województwa zlikwidowany na KUL. Pracownia dr Bober przestaje istnieć Rektor KUL likwiduje Pracownię Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i…

    1825 odsłon
    Ambasador województwa zlikwidowany na KUL. Pracownia dr Bober przestaje istnieć Rektor KUL likwiduje Pracownię Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i…

    7 minut czytania • 01.07.2026 12:09

    Sławomir Skomra

    Dziennikarz

    Rektor KUL likwiduje Pracownię Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich dr hab. Sabiny Bober, która kilka miesięcy temu otrzymała tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego. Oficjalnie – to wynik reorganizacji na uczelni. Nieoficjalnie – powodem jest internetowa aktywność naukowczyni. Podobnie miało być, gdy marszałek zamknął kierowany przez Bober Oddziału Upamiętnienia Miejsc Martyrologii w urzędzie.

    Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.

    Port Lotniczy Lublin, Kacper Madejek i Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich KUL zostali pod koniec stycznia Ambasadorami Województwa Lubelskiego. To wyróżnienie przyznawane przez kapitułę pod wodzą marszałka województwa firmom, osobom, instytucjom, które rozsławiają region w Polsce i za granicą. Stąd w tym gronie lotnisko, muzyk, kompozytor, pedagog oraz jednoosobowa pracownia KUL, w której pracuje dr hab. Sabina Bober . Zawodowo zajmuje się pielęgnowaniem pamięci po dawnych, żydowskich mieszkańców Lubelszczyzny pomordowanych przez Niemców. Dr Bober robi to nie tylko na KUL, ale także jako urzędniczka Urzędu Marszałkowskiego. To ona jeździ na każde odsłonięcie tzw. tablic pamięci, które w lubelskich miastach i miasteczkach oddają hołd mieszkającym tu kiedyś Żydom.

    Udało nam się ustalić, że we wtorek 30 czerwca rektor KUL, ks. prof. Mirosław Kalinowski zdecydował o zlikwidowaniu Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich.

    Zmiany na KUL – pracowni nie będzie

    Wojciech Andrusiewicz , rzecznik prasowy KUL w odpowiedzi na nasze pytania tłumaczy, że likwidacja pracowni to decyzja „w ramach porządkowania struktury organizacyjnej uniwersytetu”. Zapadła po konsultacjach z dziekanami wydziałów i wygaszane są jednostki, które zaprzestały swojej działalności lub zakres ich funkcjonowania pokrywa się z działalnością innej komórki KUL, która „pełni rolę wiodącą w danej dziedzinie”.

    – Często powstanie tych jednostek wiązało się z przyznaniem grantu, czy realizacją konkretnego projektu, a dziś ich formuła już się wyczerpała w związku z rozliczeniem zadania. W ramach wskazanego porządkowania struktury KUL, kończy swoją działalność również Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich. Całość zadań naukowo-badawczych oraz dydaktycznych na polu szeroko pojętego judaizmu, kultury żydowskiej oraz Holokaustu skupione zostaje w Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich im. Abrahama J. Heschela, którego działalność jest jednym z priorytetowych zadań naszej uczelni – informuje Andrusiewicz.

    I wylicza, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zdecydowało o finansowaniu Centrum Heschela przez kolejny rok. – KUL na mapie akademickiej Polski i Europy, dzięki działalności Centrum Heschela pozostaje silnym ośrodkiem dokumentującym wspólną historię Polaków i Żydów, chrześcijaństwa i judaizmu. Organizowane przez ten ośrodek wydarzenia rezonują nie tylko w naszym kraju, ale i poza jego granicami – dodaje rzecznik.

    Powołane do życia w 2022 roku CRK-Ż jest jednostką naukowo-edukacyjną KUL, której misją jest budowanie relacji katolicko-żydowskich. W zarządzie centrum są: rektor Kalinowski, dr hab. Beata Piskorska, Prorektor ds. Studentów i Umiędzynarodowienia, ks. dr hab. Piotr Wiśniewski, Prorektor ds. Misji, a dyrektorem centrum jest Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik .

    Decyzja rektora nie oznacza to jednak, że dr hab. Sabina Bober zostaje zwolniona z pracy. Ma przejść do innej jednostki w ramach Wydziału Nauk Humanistycznych i Instytutu Historii.

    Nagonka polityka Konfederacji

    I tyle oficjalnie, bo sama reorganizacja wcale nie jest powodem likwidacji pracownik dr hab. Bober. Nieoficjalnie rektor KUL, ks. prof. Mirosław Kalinowski podjął decyzję także ze względu na aktywność medialną naukowczyni. Chodzi o jej internetowe wpisy i komentarze. – Nie można już przymykać oka, bo te wszystkie treści nie są publikowane na Facebooku na prywatnym koncie pani doktor, ale na profilu Pracowni Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich. Ktoś może odnieść wrażenie, że jest to oficjalne stanowisko i pracowni i całego uniwersytetu – mówi nam jeden z wykładowców z Wydziału Humanistycznego. – Od dłuższego czasu wiele osób na KUL jest po prostu zdegustowanych mieszaniem polityki z bardzo szczytnymi inicjatywami dr Bober – dodaje.

    Inny z pracowników podobnie choć ubiera to w bardziej dosadne słowa: – Działalność dr hab. Sabiny Bober w ramach pracowni bardzo negatywnie odbija się w przestrzeni medialnej i społecznej. Swoista agresja słowna wobec osób i instytucji, które mają inne zdanie w aspekcie godnego upamiętniania ofiar Holokaustu deprecjonuje działalność instytucji ale też negatywnie odbija się na wizerunku uczelni. Upamiętnianie i pojednanie wymaga spokoju i koncyliacji, rozmowy i zrozumienia, nie zaś krzyku i dezawuowania drugiej strony. Pani Sabina Bober w ostatnim czasie niestety bardziej skupia się na promocji własnej osoby niż idei pamięci.

    Przyznanie tytułu ambasadora pracowni nie każdemu się spodobało. Marszałka Jarosława Stawiarskiego (PiS) i dr Bober zaatakował działacz Konfederacji Rafał Mekler . Oficjalnie wystąpił do Stawiarskiego z wnioskiem o odebranie pracowni przyznanego tytułu. Argumentował, że internetowe komentarze naukowczyni są „antypolskie”. Swój festiwal atakowania Mekler zaczął w lutym i prowadzi go do dziś. Co jakiś czas umieszcza w sieci posty dotyczące dr Bober, pracowni, marszałka, tablic.

    Wydaje się, że dr Bober kilka razy dała się sprowokować i wciągnąć w takie dyskusje. Teraz np. pisze (na facebookowym profilu Pracowni Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich): – Moi Przyjaciele z zagranicy zaczęli się zastanawiać skąd taka agresja u woźnicy. Zaczęli badać jego familię i okazało się, że dziadek był Żydem. W swoich badaniach poszli jeszcze dalej i trafili m.in. na dokumenty UB. Woźnica, chyba nie zdawał sobie sprawy, jak to się dla niego skończy, a ma aspiracje do bycia posłem – i dodajmy, że „woźnicą” może być Mekler, który jest właścicielem firmy transportowej.

    Jednak dużo poważniejsze były, opisywane przez nas , wpisy dr Bober dotyczące Przemysława Czarnka , pracowników Urzędu Marszałkowskiego, zakamuflowane „bajki” o kici, wielkim misiu i myszy, które mogą nawiązywać do stosunków panujących w urzędzie.

    Kicie, myszy, misie i gruba polityka

    Jak już pisaliśmy marszałek w czerwcu marszałek zlikwidował Oddziału Upamiętnienia Miejsc Martyrologii, którego w Urzędzie Marszałkowskim kierowniczką była dr Bober. W jednym z ostatnich internetowych wpisów naukowczyni opowiada kolejną „bajkę”.

    – Za 7 lasami, za 7 górami był sobie Instytut Misiów Polarnych, którym rządził niepodzielnie Wielki Miś. W tym Instytucje pracowała Kicia, która osiągała duże sukcesy w swoim oddziale. Pewnego dnia do niej do pracy przyszła Mysz, protegowana łysego Szczura. Od dłuższego czasu dochodziły dziwne odgłosy z jej nory, która zawsze była zamknięta, aż w końcu Kicia postanowiła swoim kluczem otworzyć norę. Jej oczom ukazała się Mysz z łysym Szczurem. Kicia wróciła do siebie w wielkim szoku. Po chwili przybiegła Mysz prosić, by ta nic nikomu nie mówiła, bo mąż, bo to, bo tamto. Żal jej było tego męża, który może nawet nie wiedział co się wokół niego dzieje. Mysz zniknęła na jakiś czas, po tym jak wróciła zaczęła swojej przełożonej okazywać pogardę, nie wypełniała jej poleceń, robiła co chciała. W tym czasie łysy Szczur przekonywał Wielkiego Misia, by ten pozbył się jak najszybciej Kici. W tym pomagała mu ruda Małpa, która od początku jej nienawidziła zazdroszcząc sukcesów. Kicia wiedziała też od innych zwierząt, że łysy bardzo naciska, by się jej pozbyć. Pewnego dnia, skryba wezwał Kicię i kazał jej podpisać, iż nie jest już szefem, tylko zwykłym zwierzęciem. Odbyła się jeszcze rozmowa z Wielkim Misiem, ale to już inna bajka. Wielki Miś pozazdrościł łysemu Szczurowi sam zabiera Mysz na różne zwierzęce uroczystości. Kochankowie dopięli swego Kicia już nie pracuje – tam gdzie padają nazwy zwierząt, autorka wpisu umieszcza zwierzęce emotikony.

    Wspomniany Instytut Misiów Polarnych można rozszyfrować jako Oddziału Upamiętnienia Miejsc Martyrologii w Urzędzie Marszałkowskim. Zatem Kicia to sama dr Bober, a Wielki Miś to marszałek. Co pozostałych zwierząt, to ze względu na osobisty charakter opisanej sprawy, ani ich nazwisk, ani funkcji nie podajemy.

    – Decyzja rektora nie była nagła – mówi nam jedna w wykładowczyń KUL. – Mam wrażenie, że przygotowywał się do niej już od pewnego czasu, a ostatnie wydarzenia, wpisy tylko sprawiły, że zapadła – dodaje.

    Inna osoba z uczelni zwraca uwagę na fakt, że w kilku wpisach Bober wspomina Przemysława Czarnka, posła, wykładowcę KUL, któremu „uczelnie wiele zawdzięcza”. Nie raz pisaliśmy o pieniądzach , jakie katolicka uczelnia otrzymywała, gdy Czarnek był ministrem edukacji i nauki. Z marszałkiem Stawiarskim KUL też współpracuje np. prowadząc studia medyczne i korzystając z bazy marszałkowskich szpitali – Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie i Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

    Jak na razie nie udało nam się uzyskać komentarza dr hab. Sabiny Bober. Jednak z naszych informacji wynika, że jeszcze we wtorek poznała decyzję dotyczącą przyszłości pracowni.

    Tymczasem w środę rano naukowczyni umieściła w sieci kolejny wpis (na profilu pracowni). – Dzisiaj kiedy mija 40 lat od słynnego przemówienia Ojca Św. w synagodze, gdzie Ten z wielkim żalem mówił o Zagładzie niewinnego Narodu i apelował o miłość i pamięć, Ksiądz Profesor Kalinowski niszczy cały mój dorobek, gdzie przez lata pracowałam nad tą pamięcią – można przeczytać. A także, że o sprawie zostaną powiadomione „wszystkie odpowiednie instytucje w Polsce i na świecie”.

    19 komentarzy

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Czytaj cały artykuł u źródła — Jawny Lublin

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era