RAK
    Zamiast dwóch aut – mail pożegnalny. Jak internetowa „okazja” kosztowała fortunę

    Zamiast dwóch aut – mail pożegnalny. Jak internetowa „okazja” kosztowała fortunę

    2488 odsłon
    Zamiast dwóch aut – mail pożegnalny. Jak internetowa „okazja” kosztowała fortunę

    Kamil Pomorski

    Dzisiaj, 16:55

    Źródło: KPP Tomaszów Lubelski

    Źródło: KPP Tomaszów Lubelski

    Internetowe zakupy przyzwyczaiły nas do wygody, ale oszuści coraz częściej bezwzględnie wykorzystują naszą chęć upolowania życiowej okazji. Pokrzywdzony mężczyzna znalazł na zagranicznej stronie ogłoszenie dotyczące sprzedaży dwóch samochodów. Warunki były na tyle atrakcyjne, że postanowił natychmiast skontaktować się ze sprzedawcą.

    Przez cały pierwszy etap transakcji cyberprzestępcy działali bezbłędnie. Na skrzynkę mailową mężczyzny trafiła profesjonalnie przygotowana, szczegółowa oferta wraz z danymi do przelewu. Żadnych podejrzanych sygnałów, żadnych błędów, które mogłyby wzbudzić czujność. Uśpiony tą rzekomą transparentnością kupujący podjął ostateczną decyzję i przelał na wskazane konto bankowe prawie 130 000 złotych .

    Gdy tylko pieniądze opuściły konto bankowe mieszkańca powiatu tomaszowskiego, kurtyna natychmiast opadła. Zamiast potwierdzenia wysyłki aut lub dokumentów przewozowych, 40-latek otrzymał kuriozalną wiadomość e-mail. Wynikało z niej, że strona internetowa, na której dokonał zakupu... właśnie przestała istnieć.

    Oszuści do samego końca starali się grać na zwłokę. W ostatnim mailu bezczelnie zapewniali, że przeprowadzone transakcje są całkowicie bezpieczne, a proces przebiega zgodnie z planem. Chwilę później kontakt ze sprzedającym został bezpowrotnie zerwany , a telefony i adresy mailowe po prostu zamilkły. Dopiero w tym momencie mężczyzna zrozumiał, że zamiast okazyjnie kupionych pojazdów zafundował sobie gigantyczną stratę. Swoje kroki skierował prosto do tomaszowskiej komendy policji.

    Cyberprzestępcy rzadko dają swoim ofiarom czas do namysłu. Mechanizm ich działania opiera się na sztucznym generowaniu pośpiechu – „kup teraz, bo ktoś inny Cię ubiegnie”. Pod wpływem silnych emocji racjonalne myślenie schodzi na dalszy plan, a weryfikacja kontrahenta wydaje się zbędną formalnością.

    Policja po raz kolejny apeluje o bezwzględne stosowanie zasady ograniczonego zaufania, zwłaszcza gdy w grę wchodzą oszczędności życia. Młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim przypomina:

    „Rozsądek i ograniczone zaufanie podczas zawierania transakcji on-line uchronią nas przed niepotrzebną utratą pieniędzy.” Zanim przelejemy choćby złotówkę na nieznane, zagraniczne konto, sprawdźmy historię danej platformy, poczytajmy opinie niezależnych użytkowników i zweryfikujmy autentyczność firmy.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Dziennik Wschodni - Biala Podlaska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era