
Impas z dokończeniem największej w historii miasta inwestycji drogowej, zakładającej przebudowę kilku kluczowych ulic i budowę nowego wiaduktu. Obie oferty złożone w przetargu znacznie przekraczają założony przez miasto budżet zadania. – Przed nami analiza tej sytuacji i podjęcie trudnej decyzji. Każda będzie wiązała się z konsekwencjami – finansowymi lub technicznymi – mówi Jakub Banaszek, prezydent Chełma i prosi o podpowiedź internautów. Przypomnijmy, że pierwszy przetarg na realizację zadania „Budowa oraz modernizacja infrastruktury umożliwiającej stworzenie warunków obsługi i rozwoju terminala intermodalnego w Mieście Chełm” wygrała w 2023 roku warszawska firma Sarinż. Inwestycja, która miała kosztować 250 mln zł, z czego prawie 200 mln zł stanowiło unijne dofinansowanie, obejmowała m.in. przebudowę około 11 kilometrów ulic oraz budowę nowego wiaduktu. Nasza redakcja – opierając się na opinii specjalistów – od początku przestrzegała, że za tę kwotę nie da się zrealizować tak potężnej inwestycji i będą z nią kłopoty. I na przełomie 2024 i 2025 roku po wykonaniu części prac, m.in. przy ul. Zawadówka i Włodawskiej, SarInż faktycznie zerwał umowę i zszedł z placu budowy. Sprawa trafiła do Prokuratorii Generalnej RP, gdzie miasto zawarło z firmą ugodę, której treść pozostaje objęta tajemnicą, w każdym razie miasto nie dostało od firmy żadnego odszkodowania, a prawdopodobnie wręcz przeciwnie, to miasto musiało jeszcze jej dopłacić. W maju br. ratusz ogłosił przetarg na dokończenie inwestycji (termin wydłużono do 28 miesiący, pierwotnie całe zadanie miało być zrealizowane w 2 lata, czyli do końca 2025 roku), której przedmiot obejmował podniesienia parametrów technicznych i przebudowę: drogi wojewódzkiej nr 844, znajdującej się na szlaku komunikacyjnym łączącym terminal przy ul. Wschodniej z przejściami granicznymi w Dorohusku, Zosinie, Hrebennem i Sławatyczach, czyli ul. Hrubieszowskiej (zadanie nr 1), al. Żołnierzy I AWP (zad. 2), Al. Armii Krajowej na odcinku od ronda Jana Pawła II (włącznie z rondem, zad. 3), budowy wiaduktu wraz z odcinkiem al. Armii Krajowej od ronda Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość do ronda Jana Pawła II (zad. 4). Przetarg zakłada także przebudowę dróg powiatowych tworzących alternatywny dojazd do Chełmskiego Centrum Aktywności Gospodarczej, czyli ulic Ceramicznej (zad. 5), Szpitalnej (zad. 6) i Lubelskiej wraz z mostem na Uherce od ul. Szpitalnej do ronda Jana Pawła II (zad. 7), oraz budowę wodociągu i kanalizacji na ul. Wschodniej (zad. 8). Oferty otworzono dziś, 4 sierpnia. Wpłynęły dwie. Niestety, obie dużo droższe niż założone przez miasto 223 mln zł. Niższa z nich złożona przez Duna Polska S.A. z Krakowa opiewa na 257 641 833,00 zł, wyższa – Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego S.A. z Dębicy na 349 158 249,12 zł. – Trudna decyzja przed nami – skomentował otwarcie ofert prezydent Banaszek. – Oferty znacznie przewyższają możliwości finansowe naszego miasta. Na realizację zadania pozyskaliśmy 196 mln złotych, z czego po opłaceniu przebudowy ulic Zawadówki i Włodawskiej pozostało ponad 170 mln złotych dofinansowania. Zadania, które pozostają do wykonania w tym przebudowa wiaduktu, z pewnością są to potrzebne inwestycje, ale ewentualna ich realizacja będzie wiązała się z zadłużeniem miasta. Niestety. Do realizacji zadania potrzeba 88 mln złotych wkładu własnego, a przy obecnie realizowanych inwestycjach, rekordowych w historii miasta są to trudne do udźwignięcia kwoty. Przed nami analiza tej sytuacji i podjęcie trudnej decyzji. Każda będzie wiązała się z konsekwencjami – finansowymi lub technicznymi. A co Państwo uważają? Więcej w papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”.
Artykuł Powrót do największej chełmskiej inwestycji drogowej pod znakiem zapytania. Prezydent pyta internatów pochodzi z serwisu Nowy Tydzień - tygodnik lokalny .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.