Czy wyobrażacie sobie dziewczynę, która w ciągu dnia pracowała dla Prady, wieczorem pisała pracę magisterską z finansów, a w weekendy potrafi układać kafelki i obsługiwać piłę spalinową? Poznajcie 25-letnią Julię Frankowicz z województwa opolskiego. Finalistka Miss Polski 2026 to dowód na to, że prawdziwe piękno idzie w parze z niezależnością, wykształceniem i brakiem strachu przed jakimkolwiek wyzwaniem.
Z małej opolskiej wsi do modowego świata Mediolanu
Julia pochodzi z Klisina na Opolszczyźnie i od zawsze wiedziała, że na sukces musi zapracować sama. Aby zdobyć pieniądze na wymarzone studia i nie obciążać finansowo rodziców, tuż po maturze wyjechała do pracy fizycznej za granicę. W Holandii zajmowała się sortowaniem truskawek, a w Niemczech komisjonowaniem kawy. To doświadczenie ukształtowało jej charakter i nauczyło ogromnego szacunku do ciężkiej pracy od podstaw.
Jej determinacja szybko zaowocowała kolejnymi krokami, które zaprowadziły ją prosto do Mediolanu. Spędziła tam trzy lata, z powodzeniem pracując jako modelka dla takich marek jak Prada, Ralph Lauren czy Max Mara. Co istotne, zagraniczne kontrakty umiejętnie łączyła z wymogami akademickimi – w tym samym czasie studiowała i pisała pracę magisterską z rachunkowości oraz finansów.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.