1. RAK
  2. ›
  3. Lubelskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Od plastikowych modelików za 30 zł po porcelanę za 2400 zł. Co można było znaleźć na giełdzie staroci?

    Od plastikowych modelików za 30 zł po porcelanę za 2400 zł. Co można było znaleźć na giełdzie staroci?

    RAK0RAK0przeszczepów
    1559 odsłon
    Od plastikowych modelików za 30 zł po porcelanę za 2400 zł. Co można było znaleźć na giełdzie staroci?

    Paweł Puzio

    Dzisiaj, 12:17

    Na giełdzie jak zwykle nie brakowało bibelotów Wśród tańszych przedmiotów uwagę zwracały niewielkie plastikowe samochodziki, wyścigówki i modele bolidów. Miniatury pochodzące m.in. z lat 70. można było kupić za około 30–40 zł. Na stoiskach nie brakowało również starych książek, zabawek i drobnych przedmiotów codziennego użytku.

    Znacznie więcej trzeba było zapłacić za porcelanę. Kawowy zestaw Rosenthal Pompadour, składający się z dzbanka, mlecznika i dziewięciu filiżanek, został wyceniony na 2400 zł. Serwis także kawowy produkcji wałbrzyskiej przeznaczony dla sześciu osób kosztował około 1500 zł.

    Zegar za 7 tysięcy złotych

    Na giełdzie można było znaleźć również droższe przedmioty kolekcjonerskie. Secesyjny zegar kominkowy wykonany z brązu oferowano za 7 tys. zł. Za jednokasetowy magnetofon typu deck sprzedający oczekiwał około 500 zł.

    Wśród wystawionych przedmiotów pojawiły się także stare strzelby. Ich ceny, w zależności od modelu i stanu zachowania, wynosiły od 6 do 11 tys. zł.

    Smacznie wśród bibelotów

    Giełda staroci była jednak nie tylko okazją do zakupów. Na miejscu działała również kuchnia polowa. Porcja grochówki kosztowała 18 zł, a kaszanka – 15 zł. Za kaszankę trzeba było zapłacić 17 zł.

    Jak zwykle na tego rodzaju wydarzeniu można było zarówno znaleźć niedrogie pamiątki sprzed lat, jak i obejrzeć przedmioty przeznaczone dla bardziej wymagających kolekcjonerów.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Dziennik Wschodni - Biala Podlaska

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.