
Już 2 sierpnia w wybranych kinach odbędą się specjalne pokazy przedpremierowe filmu „Odzyskany” w reżyserii Marcina Kwaśnego, organizowane w ramach wydarzenia „Lato z Rafaelem”. Oficjalna premiera kinowa filmu odbędzie się 14 sierpnia 2025 r. – w liturgiczne wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, patrona ruchu trzeźwości w Polsce.
„Odzyskany” to poruszająca opowieść o rodzinie naznaczonej dramatem alkoholizmu, o ranach zadanych przez najbliższych oraz o trudnej, ale możliwej drodze ku pojednaniu, przebaczeniu i odzyskaniu własnego życia. Zdaniem bp. Tadeusza Bronakowskiego, przewodniczącego Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, film jest „czymś więcej niż profesjonalnie zrobionym obrazem” – to „rodzaj rekolekcji”.
Premiera filmu przypada w szczególnym czasie. Sierpień jest w Polsce miesiącem szczególnej refleksji nad problemem uzależnień – czasem modlitwy za osoby dotknięte nałogiem, ich rodziny oraz zachęty do podejmowania abstynencji w intencji potrzebujących wsparcia. Wybór daty premiery ma dodatkowe znaczenie – 14 sierpnia Kościół wspomina św. Maksymiliana Marię Kolbego, franciszkanina, który oddał życie za drugiego człowieka w niemieckim obozie Auschwitz i jest patronem ruchu trzeźwości w Polsce.
„Odzyskany” jest pełnometrażowym debiutem reżyserskim Marcina Kwaśnego – aktora znanego z licznych ról filmowych i teatralnych. Film podejmuje jeden z najbardziej bolesnych problemów społecznych: dramat uzależnienia od alkoholu oraz jego konsekwencje dla całych rodzin.
Głównym bohaterem filmu jest Janek (Filip Gurłacz), młody człowiek, który dorasta w cieniu alkoholizmu ojca i ciężkiej choroby matki (Maria Gładkowska). Naznaczony doświadczeniem odrzucenia i rodzinnych ran próbuje sam udźwignąć odpowiedzialność za życie swoje i najbliższych. Aby zdobyć środki na leczenie matki i utrzymanie domu, podejmuje coraz trudniejsze decyzje, pogłębiając własne problemy.
Kiedy wydaje się, że jego życie zmierza ku katastrofie, na jego drodze pojawia się kapłan, który sam przeszedł dramatyczną drogę – doświadczył trudnego dzieciństwa, zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i odzyskał wolność.
Jednym z najbardziej poruszających momentów historii jest spotkanie przy konfesjonale. Szczera spowiedź otwiera przestrzeń do uzdrowienia, przebaczenia i rozpoczęcia drogi przemiany. Kapłan nie daje bohaterowi łatwych odpowiedzi ani gotowych rozwiązań. Staje się natomiast świadkiem tego, że nawet najbardziej poranione życie można odbudować, a człowiek może odzyskać wolność i nadzieję.
Film spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem osób zajmujących się problematyką uzależnień, duszpasterstwem oraz pomocą rodzinom dotkniętym alkoholizmem.
– „To przejmujący i poruszający film o mierzeniu się młodego człowieka z brutalnie twardą rzeczywistością, w jakiej przyszło mu żyć. Żaden widz nie pozostanie obojętny na los głównego bohatera tego filmu” – podkreśla bp Tadeusz Bronakowski.
Hierarcha zwraca uwagę, że obraz pokazuje siłę miłości, która może przekroczyć nawet najtrudniejsze doświadczenia.
– „Największe nawet cierpienie czy kryzys nie zabija w nas tego, co w człowieczeństwie ważne i piękne: wrażliwości, tęsknoty za miłością, zdolności do przebaczenia i pojednania” – zaznacza.
Według bp. Bronakowskiego film może stać się dla widzów szczególnym doświadczeniem duchowym.
– „To coś więcej niż profesjonalnie zrobiony film. To rodzaj rekolekcji, które każdemu z widzów pomagają konfrontować się z jego własną postawą wobec Boga, samego siebie i drugiego człowieka” – mówi.
Na przesłanie filmu zwraca uwagę także ks. Marek Dziewiecki, doktor psychologii, rekolekcjonista i specjalista w dziedzinie profilaktyki oraz terapii uzależnień.
– „Ten film przywraca wiarę w to, że w najbardziej nawet dramatycznej sytuacji człowiek dysponuje zdolnością wytrwania i przemiany, która zaskoczy nawet jego samego” – podkreśla.
Rafał Porzeziński, trener terapii uzależnień i publicysta, zauważa natomiast, że film przypomina o godności osoby uzależnionej i możliwości powrotu.
– „Człowiek uzależniony nie przestaje być odpowiedzialny za wyrządzone krzywdy, ale nie przestaje też być człowiekiem. Nie jest wyłącznie swoją chorobą. Nie jest sumą najgorszych czynów. Dopóki żyje, może próbować wrócić” – mówi.
Jego zdaniem „Odzyskany” dotyka także problemu ran rodzinnych i pokazuje, że cierpienie nie musi zostać przekazane kolejnym pokoleniom.
Film wpisuje się w przesłanie sierpniowego miesiąca abstynencji, przypominając, że uzależnienie dotyka nie tylko pojedynczej osoby, ale całych rodzin i wspólnot. Jednocześnie pokazuje, że nawet po największych upadkach możliwa jest droga powrotu – dzięki decyzji człowieka, pomocy innych i łasce Boga.
/info Michał Guzek
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.