
Włodawa – Miasto Trzech Kultur po raz kolejny pokazała, że wspólna historia, kultura i tradycja mogą być przestrzenią dialogu ponad podziałami. Podczas Międzynarodowego Poleskiego Lata z Folklorem ze sceny we Włodawie wybrzmiał ważny apel o pamięć, wzajemny szacunek i budowanie przyszłości opartej na porozumieniu.
Włodawa od wieków jest miejscem wyjątkowym na mapie Europy. To właśnie tutaj przez stulecia obok siebie żyli katolicy, prawosławni i wyznawcy judaizmu, tworząc wielokulturową społeczność, której dziedzictwo do dziś stanowi fundament tożsamości miasta. Wielokulturowość Włodawy nie jest jedynie elementem historii – jest żywą tradycją, którą mieszkańcy pielęgnują poprzez liczne wydarzenia kulturalne i społeczne. Jednym z najważniejszych wydarzeń promujących dialog kultur jest Międzynarodowe Poleskie Lato z Folklorem. Tegoroczna edycja festiwalu nabrała szczególnego znaczenia. W czasie, gdy relacje polsko-ukraińskie znalazły się w trudnym momencie, właśnie ze sceny festiwalowej we Włodawie popłynął ważny sygnał – potrzeby rozmowy, wzajemnego zrozumienia i pojednania. Ostatnie miesiące przyniosły wiele emocji w debacie publicznej dotyczącej wspólnej historii Polski i Ukrainy. Trudne wydarzenia z przeszłości, różnice w ich interpretacji oraz decyzje polityczne wywołujące społeczne kontrowersje sprawiły, że relacje między narodami stały się bardziej napięte. W tej sytuacji szczególnie ważne stają się inicjatywy, które przypominają, że obok trudnej historii istnieją również wieki wspólnego dziedzictwa, kultury i wzajemnych relacji. Trzeciego dnia festiwalu przed włodawską publicznością wystąpił Zespół Teatralno-Taneczny „Kryształ” z Ukrainy. Grupę tworzą młodzi artyści, którzy po wybuchu wojny znaleźli schronienie w Polsce i właśnie tutaj postanowili kontynuować swoją muzyczną oraz taneczną pasję. Ich występ był wyjątkowym połączeniem tradycji i nowoczesności – ukraiński folklor został zaprezentowany w dynamicznej, współczesnej formie. Jednak najważniejszym momentem wieczoru były słowa, które padły po zakończeniu występu grupy z Ukrainy. Opiekun zespołu, Zoja Łukaszczuk podziękowała organizatorom za zaproszenie na festiwal oraz wszystkim Polakom za wsparcie i pomoc, jaką okazali obywatelom Ukrainy w trudnych chwilach. Do historii i przyszłości odniósł się również burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński, przypominając, że 11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. – Dziś, w dniu święta narodowego, wspominamy wszystkich pomordowanych na Wołyniu. Czarne karty historii polsko-ukraińskiej muszą zostać należycie rozliczone, a ofiary tej zbrodni powinny doczekać się godnego pochówku i upamiętnienia. Mordowano Polaków, ale też Ukraińców, którzy Polakom pomagali. Dlatego proszę powstańmy i całym amfiteatrem wraz z tancerzami z Ukrainy uczcijmy minutą ciszy pamięć wszystkich pomordowanych w tej strasznej zbrodni. Jednocześnie musimy patrzeć w przyszłość. Dziś z tej festiwalowej sceny wysyłamy sygnał do pojednania. Jestem przekonany, że kultura i tradycje ludowe obu narodów mogą stać się fundamentem do przezwyciężania tego, co nas dzieli – mówił burmistrz. Słowa wypowiedziane ze sceny we Włodawie oraz minuta ciszy upamiętniająca ofiary zbrodni na Wołyniu były przykładem, że pamięć o historii i troska o przyszłość nie muszą się wykluczać. Prawdziwe pojednanie wymaga bowiem zarówno szacunku dla ofiar, jak i odwagi do budowania relacji opartych na wzajemnym zrozumieniu. Artykuł Włodawa dała sygnał do pojednania pochodzi z serwisu Nowy Tydzień - tygodnik lokalny .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.