RAK
    "A Shrek gdzie?". Za te słowa pod obrazkiem pierwszej damy radny PSL stanie przed sądem

    "A Shrek gdzie?". Za te słowa pod obrazkiem pierwszej damy radny PSL stanie przed sądem

    1951 odsłon
    "A Shrek gdzie?". Za te słowa pod obrazkiem pierwszej damy radny PSL stanie przed sądem

    O nietypowej politycznej awanturze z bajkowym tłem jako pierwsza poinformowała "Gazeta Radomszczańska". Radny i zarazem członek zarządu powiatu radomszczańskiego Wojciech Ślusarczyk z PSL , lokalnie znany ze swojej krytyki Prawa i Sprawiedliwości, ma kłopoty za opublikowanie mema.

    Chodzi o przerobione zdjęcie Marty Nawrockiej, które polityk zamieścił w mediach społecznościowych w sierpniu 2025 roku, niedługo po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta Polski. Obrazek przedstawiający pierwszą damę stylizowaną na księżniczkę już wcześniej krążył po prawicowych stronach i grupach w mediach społecznościowych. Ślusarczyk dopisał do niego pytanie: "A Shrek gdzie?". Popierający PiS komentatorzy zareagowali oburzeniem i już kilka dni później do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przez radnego PSL przestępstwa.

    Do trzech lat więzienia za żart o Shreku

    Jak poinformował w odpowiedzi na pytania dziennikarza tvn24.pl Piotra Krysztofiaka prokurator Łukasz Ociepa, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Radomsku. 30 czerwca przeciwko radnemu Ślusarczykowi skierowany został akt oskarżenia dotyczący "znieważenia poprzez intencjonalne zamieszczenie treści, które w kontekście pytającej formy wypowiedzi połączonej z udostępnieniem grafiki, uznano jako deprecjonujące osobę sprawującą urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz jego małżonki". Za ten czyn grozi do trzech lat więzienia.

    Groźby wobec Nawrockiego. 36-latek z zarzutami

    "Podstawą podjętej w sprawie decyzji kończącej postępowanie, była między innymi dopuszczona w sprawie opinia biegłego sądowego w dziedzinie lingwistyki kryminalistycznej" - przekazał prokurator Ociepa.

    Radny tłumaczy: pierwsza dama skojarzyła mi się z królewną Fioną

    Radny Ślusarczyk do sprawy odniósł się w rozmowie z Piotrem Krysztofiakiem. Jak przekazał, według stanowiska prokuratury "przeniesienie skojarzeń dotyczących Shreka na prezydenta RP dewaluuje jego wizerunek" i "sugeruje, że osoba na najwyższym stanowisku w państwie jest nieodpowiednia, niekompetentna lub niegodna szacunku". - Ja Shreka uwielbiam - zaznaczył radny powiatu radomszczańskiego.

    • Nigdy, nawet w zamyśle, nie chciałem atakować osoby pana prezydenta - podkreślił. Przypomniał, że w sierpniu "Facebook zaczęła zalewać fala rysunków, które przedstawiały panią prezydentową, a to jako Dziewicę Orleańską [Joannę d'Arc - red.] w pełnej zbroi na koniu w otoczeniu bander marynarki wojennej, jak również przedstawiające panią prezydentową jako królową".

    Anarchiści obrzucili prezydenta tortem. Usłyszeli zarzuty

    • Było to w takiej manierze jarmarcznej, tak to określę. To jest taka tania odmiana pewnych disneyowskich estetyk i ja dałem wyraz swojej dezaprobacie dla takiego przedstawiania [pierwszej damy - red.], pisząc: "A Shrek gdzie?". Jak słowo honoru, to jest wszystko (...). Mi się to skojarzyło ewidentnie z królewną Fioną ze "Shreka", wypisz-wymaluj - stwierdził.

    Wojciech Ślusarczyk poinformował, że "nie ma zamiaru tego lekceważyć" i wynajął już prawnika. Dodał, że opinia biegłego zawiera kilkadziesiąt stron i jego zdaniem jej treść jest dla niego "pozytywna". - Gratuluję prokuraturze Rzeczpospolitej, że nie ma ważniejszych spraw na głowie. Wydawałoby się, że mamy dużą przestępczość, że procesy przeciągają się nieprawdopodobnie, a tu prokuratura zajęła się totalną pierdołą - dodał.

    Z informacji "Gazety Radomszczańskiej" wynika, że za przygotowanie opinii biegłego prokuratura zapłaciła pięć tysięcy złotych.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24 Lodz

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era