Fot. nadesłane AC
Było uroczo, ciekawie, atrakcyjnie i gorąco
Tak krótko, tematycznie i przysłówkowo podsumowało swój wojaż, do wyspiarskiej Malty, sympatyczne małżeństwo Ewa i Andrzej – nasi wierni i stali przyjaciele. Mieszkali w głównym i portowym mieście tej Republiki (od 1974 roku) La Vallete przy ulicy o statutowej nazwie tego maleńkiego państewka liczącego 316 km kwadratowych i około pół miliona ludności. Mnóstwo zabytków i wąskich oraz romantycznych arterii komunikacyjnych. Dominuje język angielski oraz maltański. Słychać też często naszą rodzimą mowę. W starożytności była to kolonia fenicka, potem grecka i rzymska. W IX wieku Maltę zajęli Arabowie, a w XI Normanowie. Od roku 1815 przyznana Anglii. Państwo Ewa i Andrzej zafascynowani byli (i to praktycznie) wysokimi murami obronnymi i armatami, gdyż w latach 1940-1943 była na Malcie aliancka baza wojenna. Od 1964 roku, ta perełka Morza Śródziemnego, leżąca na południe od Sycylii (około 100 km) i mająca główne wyspy Maltę, Gozo (malt. Ghawdex) i Comino (malt. Kemmuna), jest członkiem ONZ. Żyje z turystyki, uprawy winorośli, warzyw i pszenicy. Dziękujemy Ewie i Andrzejowi za opowieść o Malcie i pozdrawiamy wszystkich lubiących turystykę. Czekamy na Wasze wspomnienia oraz opowieści.
Redakcja
Czytaj cały artykuł u źródła — Powiatowe Życie Kutna (zyciekutna.com.pl)