Opublikowano: wtorek, 23 cze 2026 15:00 Aktualizacja: środa, 24 cze 2026 13:04 Autor: Sandra Staniszewska Urząd szuka osób do pracy. Na to stanowisko wystarczy podstawowe wykształcenie Koniec tanich zakupów z Chin? Właśn
Urząd szuka osób do pracy. Na to stanowisko wystarczy podstawowe wykształcenie
Koniec tanich zakupów z Chin? Właśnie zmieniają się zasady. To może wpłynąć na ceny
Kierowcy muszą uważać. W Polsce ruszyły nowe fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości
„To ich praca, dostają co miesiąc wypłatę!”
Dyskusje na temat składek na pożegnalne bony podarunkowe, drogie kosze prezentowe czy luksusowe bukiety kwiatów potrafią poróżnić nawet najbardziej zgraną klasę. Wielu rodziców uważa, że robienie zrzutek na prezenty dla nauczycieli to absurd, który dawno wymknął się spod kontroli.
Dlaczego mielibyśmy cokolwiek kupować na koniec roku? Przecież uczenie naszych dzieci to ich codzienna praca, za którą co miesiąc otrzymują regularne wypłaty z budżetu państwa. Czy ktoś kupuje drogie prezenty kasjerce w markecie albo urzędnikowi za to, że dobrze wykonali swoje obowiązki? No nie - denerwuje się jedna z mieszkanek Kutna, mama trzecioklasisty. W podobnym tonie wypowiada się kolejny mieszkaniec, ojciec dwójki dzieci:
Bony do SPA, markowa biżuteria, drogie pióra. To patologia. Nauczyciel ma płacone za realizację programu, a robienie z tego festiwalu kosztownych podziękowań stawia w bardzo niezręcznej sytuacji uboższe rodziny, których na to nie stać. „To dowód wdzięczności, a nie łapówka”
Są też rodzice, którzy uważają, że drobny upominek to absolutne minimum, na jakie zasługuje pedagog po wielomiesięcznej, ciężkiej pracy z uczniami. Podkreślają, że rola wychowawcy często wykracza daleko poza ramy zwykłego etatu.
Są zdania, że zaangażowanie w rozwiązywanie problemów rówieśniczych, wsparcie emocjonalne dzieci oraz poświęcanie prywatnego czasu na wycieczki czy akademie zasługuje na symboliczny, materialny gest.
O to, jak ta coroczna, czerwcowa burza wygląda z perspektywy samego pokoju nauczycielskiego, zapytaliśmy panią Anię, polonistkę uczącą w jednej z kutnowskich szkół. Jej słowa pokazują, że medialna i internetowa dyskusja uderza rykoszetem w samych pedagogów, odbierając im całą radość z zakończenia roku.
Symboliczne podziękowanie na zakończenie roku uważałam za miły wyraz sympatii i pozytywnych relacji między mną a uczniami. Przez lata dostawałam małe bukiety i czekoladki, czasami kartki i osobiste listy - wspomina pani Ania. Niestety, w ostatnich latach atmosfera wokół tego święta drastycznie się zmieniła, a szkolna tradycja zaczęła budzić potężny niesmak.
Od kilku lat czuję się speszona. Powód? Nagonka medialna. A przecież grzeczność nie wymaga wielkich nakładów pieniężnych - podsumowuje kutnowska polonistka.
Urząd szuka osób do pracy. Na to stanowisko wystarczy podstawowe wykształcenie
Rewolucja cenowa na stacjach paliw w Kutnie. Koniec niższego VAT-U, benzyna i diesel mocno w górę
Nowe ulice pod ostrzałem eksperta. „To jedna z gorszych inwestycji”
Koniec tanich zakupów z Chin? Właśnie zmieniają się zasady. To może wpłynąć na ceny
Kierowcy muszą uważać. W Polsce ruszyły nowe fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości
Drapieżnik z Ameryki zadomowił się w znanej atrakcji woj. łódzkiego. Eksperci apelują: nie podchodź i nie dokarmiaj
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Czytaj cały artykuł u źródła — KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne (kutno.net.pl)