
W Łodzi w zakładzie przy ul. Nowy Józefów w środę rano doszło do strzelaniny .
Jak ustalił reporter Polsat News Adam Malik, do zdarzenia doszło w łódzkiej fabryce Gillette .
Do zdarzenia w zakładach Gillette w Łodzi doszło w środę ok. godz. 7. Na teren fabryki dostał się były pracownik firmy i oddał strzały do swojego byłego przełożonego , następnie uciekł. Nikt nie został ranny. Ewakuowano ok. 400 pracowników fabryki.
Negocjacje ze sprawcą. Były pracownik wtargnął z bronią do fabryki
Przed godz. 15 nadal trwały negocjacje ze sprawcą . - Wszystko zmierza do tego, żeby bezpiecznie zatrzymać mężczyznę i to jest naszym priorytetem. Na miejscu działają bardzo duże siły policji - powiedziała rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi kom. Edyta Machnik podczas briefingu prasowego przed fabryką.
Jak poinformowała prok. Marta Stachowiak-Klimaszewska z Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie, według wstępnych ustaleń mężczyzna miał oddać dwa lub trzy strzały w kierunku jednego z pracowników w pomieszczeniu biurowym.
Sprawcą jest były pracownik fabryki. Miał pracować w niej przez 14 lat do grudnia 2024 r. Nie są jeszcze znane motywy jego działania.