RAK
    Wakacyjny zakaz dla hulajnóg już obowiązuje. Kara może sięgnąć nawet 5 tys. zł

    Wakacyjny zakaz dla hulajnóg już obowiązuje. Kara może sięgnąć nawet 5 tys. zł

    833 odsłon
    Wakacyjny zakaz dla hulajnóg już obowiązuje. Kara może sięgnąć nawet 5 tys. zł

    Opublikowano: wtorek, 23 cze 2026 15:58 Aktualizacja: wtorek, 23 cze 2026 15:58 Autor: Rafał Wójcicki Najlepsi uczniowie z Głowna nagrodzeni. Burmistrz wręczył coroczne wyróżnienia Żółte kamery nie mierzą tak jak fotorad

    Najlepsi uczniowie z Głowna nagrodzeni. Burmistrz wręczył coroczne wyróżnienia

    Żółte kamery nie mierzą tak jak fotoradar. Kierowcy wciąż popełniają ten błąd

    Nowe odcinkowe pomiary prędkości w woj. łódzkim już działają

    Rosnąca popularność rowerów i hulajnóg elektrycznych przyniosła nie tylko korzyści związane z mobilnością, ale także nowe problemy dla miast. Szczególnie widoczne są one w miejscowościach turystycznych, gdzie w sezonie letnim deptaki i promenady wypełniają się tysiącami pieszych.

    W odpowiedzi na te wyzwania lokalne władze zdecydowały się na wprowadzenie całkowitego zakazu ruchu rowerów i hulajnóg w najbardziej uczęszczanych częściach miasta. Zakaz obowiązuje od 1 maja do 30 września i obejmuje kluczowe ciągi piesze odwiedzane każdego dnia przez mieszkańców oraz turystów.

    Osoby ignorujące oznakowanie muszą liczyć się z konsekwencjami. Od początku obowiązywania ograniczeń Straż Miejska wystawiła już 94 mandaty za poruszanie się rowerami lub hulajnogami w strefach objętych zakazem.

    Więcej wykroczeń niż rok wcześniej

    Dane pokazują, że problem nie maleje mimo regularnych działań informacyjnych i kontroli prowadzonych przez służby miejskie.

    W analogicznym okresie ubiegłego roku, od 1 maja do 16 czerwca, funkcjonariusze ukarali 63 osoby. Tegoroczny wynik oznacza wyraźny wzrost liczby wykroczeń i potwierdza, że część użytkowników jednośladów nadal lekceważy obowiązujące przepisy.

    Strażnicy zwracają uwagę, że najczęściej dochodzi do naruszeń w miejscach o największym natężeniu ruchu pieszego. W takich lokalizacjach nawet niewielka kolizja może doprowadzić do poważnych obrażeń, zwłaszcza gdy hulajnoga lub rower poruszają się z większą prędkością.

    Kary mogą być znacznie wyższe niż zwykły mandat

    Niestosowanie się do znaku B-1, oznaczającego zakaz ruchu w obu kierunkach, jest wykroczeniem. W większości przypadków kończy się ono mandatem karnym, jednak przepisy przewidują również skierowanie sprawy do sądu.

    W takiej sytuacji kara może być zdecydowanie wyższa. Maksymalna grzywna za wykroczenie może sięgać nawet 5 tys. zł.

    Służby podkreślają jednak, że głównym celem działań nie jest nakładanie kar, lecz zapewnienie bezpieczeństwa pieszym korzystającym z przestrzeni publicznej podczas szczytu sezonu turystycznego.

    Elektroniczna blokada hulajnóg już działa

    Władze miasta postawiły nie tylko na kontrole. W ubiegłym roku dwóch operatorów hulajnóg elektrycznych zgodziło się wdrożyć system elektronicznego wyłączania pojazdów w miejscach objętych całkowitym zakazem ruchu.

    Rozwiązanie wykorzystuje technologię geofencingu, która pozwala określić strefy niedostępne dla użytkowników. Po wjechaniu do takiego obszaru hulajnoga może automatycznie ograniczyć prędkość lub całkowicie przestać działać.

    Eksperci rynku mikromobilności wskazują, że podobne systemy są coraz częściej wykorzystywane przez samorządy w Polsce i Europie. Pozwalają one ograniczyć liczbę wykroczeń bez konieczności ciągłego angażowania dodatkowych patroli.

    Coraz więcej miast analizuje podobne rozwiązania

    Problem bezpieczeństwa na deptakach, promenadach i reprezentacyjnych ulicach nie dotyczy wyłącznie jednego miasta. W ostatnich latach wiele samorządów zaczęło analizować możliwość wprowadzania sezonowych ograniczeń dla rowerów i hulajnóg w miejscach szczególnie narażonych na kolizje z pieszymi.

    Specjaliści zajmujący się organizacją ruchu wskazują, że wraz ze wzrostem liczby hulajnóg elektrycznych podobne rozwiązania mogą pojawiać się częściej. Szczególnie w centrach miast, uzdrowiskach i miejscowościach turystycznych, gdzie ruch pieszy w sezonie wielokrotnie przewyższa standardowe natężenie.

    Opisywane ograniczenia obowiązują obecnie w Sopocie. Zakaz obejmuje Plac Przyjaciół Sopotu, Skwer Kuracyjny oraz ulicę Bohaterów Monte Cassino. Samorządowcy i eksperci nie wykluczają jednak, że w przyszłości podobne strefy całkowitego zakazu mogą zostać wprowadzone również w innych polskich miastach.

    Najlepsi uczniowie z Głowna nagrodzeni. Burmistrz wręczył coroczne wyróżnienia

    Żółte kamery nie mierzą tak jak fotoradar. Kierowcy wciąż popełniają ten błąd

    Nowe odcinkowe pomiary prędkości w woj. łódzkim już działają

    To może być hit lata!

    Jak mieszkańcy Zgierza radzą sobie z upałami?

    E.Wedel zaskoczył klientów. Marka ogłosiła to w Dniu Psa

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    Czytaj cały artykuł u źródła — TuZgierz.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era