RAK
    Jak to się stało?! Dziadek Musiała uniewinnony, ale nie dożył wyroku! Skasowano mu 12 lat więzienia. Jak to się stało?

    Jak to się stało?! Dziadek Musiała uniewinnony, ale nie dożył wyroku! Skasowano mu 12 lat więzienia. Jak to się stało?

    829 odsłon
    Jak to się stało?! Dziadek Musiała uniewinnony, ale nie dożył wyroku! Skasowano mu 12 lat więzienia. Jak to się stało?

    Maciej Musiał zawsze bardzo ciepło wypowiadał się o swoim dziadku, który był bohaterem II wojny światowej, a o Polskę walczył i po zakończeniu konfliktu. Niestety, nie zawsze był traktowany z należytym mu szacunkiem, a nawet miał na koncie wyrok 12 lat więzienia, z których odsiedział aż 9 - jeszcze w latach 40. i 50. Teraz aktor zdradził, że jego ukochany dziadek został uniewinniony. Niestety, nie dożył tego wyroku.

    Maciej Musiał dumny z dziadka-bohatera

    Maciej Musiał od lat należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów młodego pokolenia. Niewiele osób wie jednak, że za jego patriotyczną postawą stoi niezwykła rodzinna historia. Gwiazdor "Rodzinki.pl" był bardzo związany ze swoim dziadkiem, kpt. Marianem Markiewiczem ps. "Maryl", żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem walk o wolną Polskę. Dziadek aktora przeżył wydarzenia, które dziś wydają się wręcz niewyobrażalne. Podczas II wojny światowej działał w szeregach Armii Krajowej, a za działalność konspiracyjną był więziony przez Gestapo. To jednak nie był koniec jego dramatu. Po zakończeniu wojny trafił również w ręce sowieckiego NKWD, a następnie przez lata był represjonowany przez komunistyczne władze.

    Maciej Musiał stracił ukochanego dziadka 3 lata temu. Teraz go uniewinniono! Minęło 79 lat

    Starszy pan zmarł kilka lat temu i nie doczekał uniewinnienia. To nadeszło po 79 latach! Musiał na swoim instagramowym profilu napisał:

    Dziś rano sąd w Szczecinie skasował wyrok z 1947 roku skazujący mojego dziadka na 12 lat więzienia. Tym samym - uniewinnił go. Opierając się na dowodach, zeznaniach i ekspertyzach historyków, sąd stwierdził, że akcja napadu z 1947, za którą dziadek został skazany na 12 lat więzienia odbywała się na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Mój dziadek był żołnierzem niezłomnym. Żołnierzem wyklętym. Po zakończeniu II Wojny Światowej nie złożył broni i walczył z okupującymi Polskę Rosjanami. Przez dziesiątki lat był uznawany za bandytę. Żył z takim określeniem prawie całe swoje życie. Dopiero pod koniec życia mógł zacząć mówić prawdę. A dziś, 3 lata po jego śmierci, sąd skasował skazujący go wyrok. Dziadek spędził wtedy w więzieniu 9 lat. Aktor dodał, że sprawa nie była prosta, ponieważ jego dziadek w czasie śledztwa musiał wyprzeć się swojej działalności na rzecz Państwa Podziemnego. Czemu? Gdyby tego nie zrobił, straciłby życie.

    Dlatego dziś należało udowodnić, że akcja rzeczywiście odbywała się na rzecz Państwa Podziemnego. Było to szalenie trudne, za dowody służyły świadectwa różnych osób, dokumenty - czasami sprzed kilkudziesięciu lat, zarówno z Polski jak i z Litwy odnalezione przez IPN. Za co z całego serca dziękuję - dodał Musiał. I kontunuował: " Dorastając, jeszcze po 2015 roku, często słyszałem narrację, że żołnierze wyklęci to bandyci, narrację idealnie pokrywającą się z narracją rosyjską sprzed 89 roku. Nie mogłem uwierzyć, że ludzie, którzy ryzykowali życie przeciw Sowietom, są dziś tak oceniani. Na szczęście dziś ta narracja coraz bardziej się zmienia. A wyklęci stają się niezłomnymi. Dziękuję reprezentującej nas kancelarii, Instytutowi Pamięci Narodowej i wszystkim zaangażowanym w ten długi proces".

    Cześć i chwała bohaterom! - zakończył.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Łódź Super Express

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era