RAK
    TAKI BYŁ FINAŁ Taki był ostatni odcinek "Rancza". Wielki powrót i walka z nałogiem. A to nie wszystko

    TAKI BYŁ FINAŁ Taki był ostatni odcinek "Rancza". Wielki powrót i walka z nałogiem. A to nie wszystko

    3251 odsłon
    TAKI BYŁ FINAŁ Taki był ostatni odcinek "Rancza". Wielki powrót i walka z nałogiem. A to nie wszystko

    "Ranczo" to jeden z ukochanych seriali Polaków. Nic dziwnego - łatwo można utożsamić się z mieszkańcami Wilkowyj! Gdy ogłoszono wielki powrót "Rancza" w formie 6-odcinkowego spin-offu, fani nie ukrywali swojej radości. Postanowiliśmy przez to przypomnieć, jak wyglądał finał kultowych Wilkowyj. Co wydarzyło się w ostatnim odcinku "Rancza"?

    Ranczo - o co chodzi?

    "Ranczo" to polski serial obyczajowo-komediowy emitowany w latach 2006-2016. Fabuła skupia się wokół fikcyjnej, podlaskiej wsi Wilkowyje, do której przybywa Lucy Wilska – Amerykanka polskiego pochodzenia. Kobieta dziedziczy po babci stary, zrujnowany dworek i postanawia osiąść w nim na stałe. Jej zachodnie, liberalne podejście do życia zderza się z tradycyjną, prowincjonalną mentalnością mieszkańców. Głównym motywem jest zaciekły konflikt braci bliźniaków: proboszcza Piotra i wójta Pawła Koziołów, reprezentujących dwie najważniejsze władze w wiosce. Dodatkowo kultowa jest ławeczka, która pokazuje nastroje we wsi oraz debaty polityczno-filozoficzno-społeczne.

    Choć serial już dawno zakończono, w czerwcu 2026 rozpoczęto prace nad specjalnym spin-offem "Rancza". Wstępnie emisję zaplanowano na wiosnę 2027.

    Finałowy odcinek "Rancza". Tak zakończył się serial

    Serial zakończył się na 130 odcinkach. Produkcja od razu zapowiadała, że nie planują zrobić więcej, niż 10 sezonów. W trakcie wydarzyło się wiele rzeczy jak śmierć czy narodziny. Ale jak zakończyło się "Ranczo"? Poniżej przeczytacie opis ostatniego odcinka.

    Koziołowie po jednej stronie barykady

    Wójt, a w sumie senator Kozioł walczy o urząd prezydenta RP. Niespodziewanie jednak kilka dni przed wyborami zniknął i trwają jego intensywne poszukiwania. Czerepach nie ukrywa swojej wściekłości. Policjant Stasiek również go poszukiwał, ale nie udało go mu się namierzyć.

    Okazało się, że w tym czasie Paweł Kozioł przebywał na plebanii u swojego brata Piotra. Mieszkańcy również są zirytowani, ponieważ polityk wypił wszystkie zapasy alkoholu. To na plebanii Paweł Kozioł dowiedział się, że remisuje z kandydatem na prezydenta. Oczekiwał tam na wyniki. Księża uświadomili mu, jaki ogromny wpływ może mieć on na politykę państwa. Choć Kozioł zwątpił w siebie, to dzięki ks. Maciejowi uświadomił sobie, jaką ogromną rolę może mieć w funkcjonowaniu Polski.

    Paweł Kozioł w Wigilię postanowił wrócić do swojej rodziny. Wszedł po drabinie do domu, aby spędzić ten czas z rodziną. Przed ogłoszeniem wyniku wyborczego, jakby nigdy nic wszedł do domu i oznajmił „wróciłem”. Czerepach nie ukrywał swojej wściekłości, Halina też. Kozioł jednak zapewnił, że wiedział, co robi.

    Wieczorem ogłoszono, że nowym prezydentem RP został Paweł Kozioł . Ogłoszenie wyników chwilowo przerwano awarią prądu, ale o tym dowiedzieli się przez telefon od Piotra Kozioła. Podczas wieczornej pasterki nowa para prezydencka otrzymała gratulacje od parafian. Paweł obiecał, że dopilnuje wszystkich, aby państwo dobrze działało.

    Kusy prawie sięgnął po alkohol. Nie spodziewał się gościa

    Kusy planował spędzić święta w odosobnieniu ze swoim psem Hot-Dogiem, unikając widoku cudzego szczęścia. Odrzucał wszelkie zaproszenia od sąsiadów, nie wiedząc, jaką niespodziankę szykuje dla niego Kinga i reszta wsi. Okazało się, że znajomi pojechali na lotnisko, by przywieźć Lucy! W finale serialu żona powróciła do Wilkowyj z Dorotką , wyznając, że to on jest jej całym życiem i pragnie zostać u jego boku. Artysta był niezwykle wzruszony, zwłaszcza że nie miał przygotowanej wieczerzy. Z odsieczą przybyli jednak sąsiedzi, przynosząc ze sobą świąteczne potrawy.

    Ławeczka żegna wszystkich widzów

    Ławeczka w tym czasie jak to ławeczka – spędzała czas przy sklepie Więcławskiej konsumując Mamrota. Oddalili się jednak na chwilę, aby uwolnić karpie, które dostali od Hadziukowej. To też ławeczka pożegnała wszystkich widzów „Rancza”. Podziękowali za wspólne lata spędzone przed ekranami telewizorów.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Łódź Super Express

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era