RAK
    Wyjątkowa Msza w Złakowie. Mieszkańcy żegnali kapłana, któremu „się chciało”.

    Wyjątkowa Msza w Złakowie. Mieszkańcy żegnali kapłana, któremu „się chciało”.

    1111 odsłon
    Wyjątkowa Msza w Złakowie. Mieszkańcy żegnali kapłana, któremu „się chciało”.

    Opublikowano: wtorek, 30 cze 2026 09:30 Autor: Katarzyna Broda W 2000 roku ks. Piotr Jankowski objął parafię Wszystkich Świętych w Złakowie Kościelnym. Od pierwszych dni spotkał się z ogromną życzliwością mieszkańców. Ws

    W 2000 roku ks. Piotr Jankowski objął parafię Wszystkich Świętych w Złakowie Kościelnym. Od pierwszych dni spotkał się z ogromną życzliwością mieszkańców. Wspólne rozmowy z radą parafialną i zaangażowanie wiernych sprawiły, że szybko poczuł się tu jak w domu.

    Ks. Jankowski w rozmowie z naszą redakcją wielokrotnie podkreśla, że w Złakowie Kościelnym doświadczył ogromnej dobroci. Parafianie traktowali go jak członka rodziny - przynosili obiady, pomagali w codziennych sprawach, wspierali w chorobie. Gdy pojawiły się problemy zdrowotne, mieszkańcy nie zostawili go samego.

    Pożegnanie pełne wzruszeń

    Podczas poniedziałkowej Mszy Świętej nie brakowało wzruszeń . Wierni - panie z kół różańcowych, parafianie, dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Zduńskiej Dąbrowie Stanisław Kosmowski, wójt gminy Chąśno Dariusz Reczulski dziękowali za lata posługi, za obecność w ich życiu, za wsparcie w trudnych chwilach i za to, że proboszcz zawsze miał dla nich czas.

    Ks. Jankowski żegnał się z parafią, którą - jak sam mówił - traktował jak rodzinę. A mieszkańcy Złakowa Kościelnego odwdzięczyli się tym samym, wręczając księdzu upominki mające przypominać mu parafię, w której posługiwał aż 26 lat.

    Nowy etap: Biała Rawska

    Z początkiem lipca ks. Piotr Jankowski rozpocznie nowy etap życia. Zostanie rezydentem w parafii św. Wojciecha w Białej Rawskiej kilka kilometrów od rodzinnego domu. Podkreśla, że w nowej parafii będzie miał więcej czasu, by zająć się kwestiami zdrowotnymi.

    Jak zaznacza w rozmowie z nami ks. Jankowski, jako rezydent zamierza angażować się w życie parafii na tyle, na ile pozwoli mu zdrowie. - Mam nadzieję, że jak trochę zwolnię to będę mógł jeszcze dobrze funkcjonować - mówi kapłan.

    Nowym proboszczem parafii Wszystkich Świętych w Złakowie Kościelnym zostanie od 1 lipca wikariusz w parafii katedralnej w Łowiczu i przewodnik Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej na Jasną Górę ks. Jacek Zieliński.

    Ksiądz, któremu się chce

    Parafianie ze Złakowa Kościelnego jednogłośnie podkreślają, że ks. Piotr Jankowski jest człowiekiem wyjątkowo oddanym swojej wspólnocie, zawsze gotowym, by wysłuchać i wesprzeć każdego, kto zapukał do drzwi plebanii. Mówią, że jego zaangażowanie w życie parafii było widoczne na każdym kroku, od codziennych obowiązków duszpasterskich po troskę o tych, którzy zmagali się z problemami zdrowotnymi, rodzinnymi czy finansowymi. Wspominają, że nikt nigdy nie został bez pomocy, bo ksiądz potrafił znaleźć czas nawet wtedy, gdy sam zmagał się z chorobą. Podkreślają, że zawsze można było przyjść do niego z każdym problemem, a on nie tylko wysłuchał, ale często pomagał znaleźć rozwiązanie. Dodają, że dla wielu mieszkańców był nie tylko proboszczem, ale kimś bliskim jak członek rodziny.

    • Często ks. Jankowski organizował nam pielgrzymki. Same na pewno byśmy na nie nie pojechały - przyznaje w rozmowie z NŁ jedna z parafianek Ewa Majewska, która należy także do kółka różańcowego w Złakowie Kościelnym. - Były to wyjazdy, kiedy można było z księdzem porozmawiać, pośpiewać, pomodlić się i pozwiedzać sanktuaria: w św. Lipce, w Bieszczadach, w Gietrzwałdzie, w Licheniu. W żadnej parafii, w której byłam, nie spotkałam się z tym, żeby ksiądz krzewił tak duże nabożeństwo różańcowe. Tutaj różaniec odmawia się, kiedy odprowadza się zmarłego na cmentarz, są spotkania różańcowe dla dzieci pierwszokomunijnych, droga krzyżowa po wsi w Niedzielę Palmową i Msze Św. Różańcowe w każdą pierwszą sobotę miesiąca. To ksiądz, któremu się chce.

    Inne parafianki - Elżbieta Kalińska i Marianna Makowska - mówią nam, że nie spotkały nigdzie wcześniej tak dobrego człowieka jak ks. Jankowski. - Był dla wszystkich miły i uprzejmy, zawsze każdego wysłuchał i nigdy nikt od niego nie odszedł bez pomocy. Dużo zrobił dla parafii - przeprowadził remonty kościoła i wież, dbał o nas, interesował się tym, co się u każdego dzieje. Będzie nam go bardzo brakowało.

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    Czytaj cały artykuł u źródła — Łowiczanin.info / Nowy Łowiczanin

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era