Opublikowano: niedziela, 28 cze 2026 11:48 Autor: Karolina Brózda Kot utknął pod maską samochodu dostawczego Całą sytuację opisali w mediach społecznościowych wolontariusze z grupy KOTYlion , która pomaga kotom. Doszło d
Kot utknął pod maską samochodu dostawczego
Całą sytuację opisali w mediach społecznościowych wolontariusze z grupy KOTYlion , która pomaga kotom. Doszło do niej w ostatni piątek (26 czerwca).
Panowie policjanci w piątkowe południe, w ponad 30-stopniowym upale, przyjechali na Bałucki Rynek ratować kociaka w potrzebie. Kot zaklinował się pod maską jednego z aut dostawczych i głośno płakał, wołając pomocy. Zwierzak został wydobyty bez uszczerbku na zdrowiu.
Dziękujemy za empatię, serce i determinację w ratowaniu maleństwa. Kociak oczywiście dostał na imię Pan Samochodzik i - oczywiście - szuka najlepszego domku na świecie
napisali wolontariusze.
Puchaty maluch chciał wskoczyć do tramwaju
Do niecodziennej sytuacji z udziałem kota doszło również... w tramwaju. Puchaty maluch chciał wskoczyć do wagonu, jednak niefortunnie dostał się pod pojazd.
Cała akcja miała miejsce w sobotę (27 czerwca) w rejonie ul. Szparagowej, na torach w kierunku ul. Szczecińskiej. Sytuacja była bardzo niebezpieczna.
Maluch dostał na imię Szymuś i trafił do schroniska dla zwierząt przy ul. Marmurowej.
Oto Pan Samochodzik, który zaklinował się pod maską auta na Bałuckim Rynku.
A to Szymuś, który chciał wsiąść do tramwaju, ale niefortunnie dostał się pod wagon.
Mieszkanie w centrum wraca do łask – Trend 2026 roku
Zdrowe jedzenie bez gotowania – czy catering dietetyczny to wygodne rozwiązanie?
Przedszkole Little Genius w Łodzi. Wsparcie rozwoju dzieci od najmłodszych lat
Ważna droga w Łódzkiem zostanie zmodernizowana
Najbardziej przyszłościowe kierunki na łódzkich uczelniach według AI
Koniec lex deweloper w Łodzi
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE