
FOT. KMP w Piotrkowie Trybunalskim
Na przystanku przy Topolowej i Łódzkiej 3-letni chłopiec mdlał na rękach ojca i wymiotował. Policjanci z piotrkowskiej drogówki, którzy patrolowali miasto, natychmiast ruszyli do interwencji. Zabezpieczyli miejsce, udzielili dziecku pierwszej pomocy i pilnowali jego stanu do przyjazdu ratowników medycznych.
Do zdarzenia doszło 28 czerwca 2026 roku. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim zauważyli na przystanku autobusowym mężczyznę trzymającego na rękach małe dziecko, którego stan wskazywał na nagłe pogorszenie zdrowia.
3-latek był osłabiony, mdlał i wymiotował. Policjanci reagowali od razu - zabezpieczyli teren, sprawdzili stan chłopca i podtrzymywali nadzór nad sytuacją do momentu przekazania dziecka zespołowi ratownictwa medycznego. Chłopiec trafił do szpitala razem z opiekunem, gdzie lekarze mieli przeprowadzić dalszą diagnostykę.
Policja przypomina, że upały stanowią poważne zagrożenie, szczególnie dla dzieci i osób starszych. W nagrzanym samochodzie temperatura rośnie bardzo szybko, dlatego mundurowi apelują, by nie zostawiać w aucie dziecka ani zwierzęcia, nawet na krótko.
“Nie bądźmy obojętni. Gdy zauważymy, że jakaś osoba czy zwierzę znajduje się w sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu, poinformujmy o wszystkim policję dzwoniąc pod numer alarmowy 112.” Ta interwencja pokazuje, jak jedna szybka decyzja patrolu może zatrzymać tragedię jeszcze zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.
na podstawie: Policja Piotrków Trybunalski .
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Piotrkowie Trybunalskim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt .