RAK
    Zakaz jazdy na rowerze i hulajnodze? Tu mandaty sięgają 5 tys. zł

    Zakaz jazdy na rowerze i hulajnodze? Tu mandaty sięgają 5 tys. zł

    1734 odsłon
    Zakaz jazdy na rowerze i hulajnodze? Tu mandaty sięgają 5 tys. zł

    Opublikowano: środa, 24 cze 2026 12:06 Autor: Rafał Wójcicki Urząd szuka osób do pracy. Na to stanowisko wystarczy podstawowe wykształcenie Rewolucja cenowa na stacjach paliw w Kutnie. Koniec niższego VAT-U, benzyna i di

    Urząd szuka osób do pracy. Na to stanowisko wystarczy podstawowe wykształcenie

    Rewolucja cenowa na stacjach paliw w Kutnie. Koniec niższego VAT-U, benzyna i diesel mocno w górę

    Nowe ulice pod ostrzałem eksperta. „To jedna z gorszych inwestycji”

    Jeszcze kilka lat temu głównym problemem w ścisłych centrach miast był ruch samochodowy. Dziś coraz częściej przedmiotem dyskusji stają się rowery i hulajnogi elektryczne, które z jednej strony stanowią wygodny środek transportu, a z drugiej mogą powodować zagrożenie w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszego.

    W odpowiedzi na te wyzwania lokalne władze zdecydowały się na wprowadzenie strefy całkowitego zakazu ruchu dla rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych. Ograniczenia obowiązują od 1 maja do końca września i obejmują najbardziej uczęszczane części miasta.

    Przepisy mają przede wszystkim chronić pieszych, którzy w sezonie letnim licznie korzystają z deptaków, promenad i przestrzeni rekreacyjnych.

    Prawie sto mandatów od początku sezonu

    Statystyki pokazują, że wielu użytkowników jednośladów nadal ignoruje obowiązujące oznakowanie.

    Od momentu wejścia w życie zakazu Straż Miejska wystawiła 94 mandaty za jazdę rowerem lub hulajnogą w miejscach objętych ograniczeniami. Funkcjonariusze podkreślają, że liczba interwencji pozostaje wysoka mimo prowadzonych działań informacyjnych.

    Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku liczba mandatów wyniosła 63. Oznacza to wzrost o blisko 50 proc. rok do roku.

    Według strażników wielu kierujących tłumaczy się pośpiechem lub nieznajomością lokalnych przepisów. Nie zwalnia ich to jednak z odpowiedzialności za wykroczenie.

    Znak B-1 i konsekwencje jego ignorowania

    Podstawą prawną ograniczeń jest znak B-1, oznaczający zakaz ruchu w obu kierunkach. Obowiązuje on wszystkich użytkowników pojazdów, których dotyczą wskazane ograniczenia.

    W przypadku ujawnienia wykroczenia funkcjonariusze mogą nałożyć mandat karny. Jeżeli sprawa trafi do sądu, maksymalna grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł.

    Przedstawiciele służb miejskich zwracają uwagę, że celem nie jest karanie mieszkańców czy turystów, lecz eliminowanie niebezpiecznych sytuacji. Szczególnie w miejscach, gdzie każdego dnia przemieszczają się tysiące osób, nawet niewielkie zderzenie może mieć poważne skutki.

    Technologia blokuje hulajnogi w strefach zakazu

    W walce z problemem wykorzystano również rozwiązania technologiczne. Dwaj operatorzy hulajnóg elektrycznych zgodzili się na wdrożenie systemów umożliwiających elektroniczne wyłączanie urządzeń w miejscach objętych zakazem ruchu.

    Mechanizm opiera się na geofencingu, czyli wirtualnych granicach wyznaczanych przez system GPS. Po wjechaniu do strefy objętej ograniczeniami hulajnoga może automatycznie ograniczyć prędkość lub zostać całkowicie zablokowana.

    Podobne rozwiązania są stosowane już w wielu europejskich miastach. Samorządy traktują je jako skuteczne narzędzie ograniczające liczbę wykroczeń i poprawiające bezpieczeństwo pieszych.

    Samorządy obserwują efekty nowych ograniczeń

    Eksperci zajmujący się organizacją ruchu wskazują, że wraz ze wzrostem liczby hulajnóg elektrycznych i rowerów podobnych regulacji może przybywać. Szczególnie w miejscowościach turystycznych oraz na starówkach, gdzie przestrzeń publiczna jest ograniczona, a ruch pieszy wyjątkowo intensywny.

    Wiele miast analizuje obecnie możliwość tworzenia stref ograniczonego ruchu dla użytkowników mikromobilności. Samorządowcy zwracają uwagę, że bezpieczeństwo pieszych staje się jednym z najważniejszych elementów planowania przestrzeni miejskiej.

    Opisywany zakaz obowiązuje obecnie w Sopocie i obejmuje Plac Przyjaciół Sopotu, Skwer Kuracyjny oraz ulicę Bohaterów Monte Cassino. Przedstawiciele branży transportowej oraz eksperci ds. mobilności nie wykluczają jednak, że podobne rozwiązania mogą zostać w przyszłości wdrożone również w innych polskich miastach, zwłaszcza tam, gdzie w sezonie turystycznym dochodzi do największego zagęszczenia ruchu pieszego.

    Urząd szuka osób do pracy. Na to stanowisko wystarczy podstawowe wykształcenie

    Rewolucja cenowa na stacjach paliw w Kutnie. Koniec niższego VAT-U, benzyna i diesel mocno w górę

    Nowe ulice pod ostrzałem eksperta. „To jedna z gorszych inwestycji”

    Koniec tanich zakupów z Chin? Właśnie zmieniają się zasady. To może wpłynąć na ceny

    Kierowcy muszą uważać. W Polsce ruszyły nowe fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości

    Drapieżnik z Ameryki zadomowił się w znanej atrakcji woj. łódzkiego. Eksperci apelują: nie podchodź i nie dokarmiaj

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    Czytaj cały artykuł u źródła — KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne (kutno.net.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era