
Marzysz o własnej pracowni w centrum albo w poprzemysłowym kwartale po rewitalizacji? W Łodzi właśnie pojawiła się nowa pula miejskich lokali, które mogą stać się miejscem pracy dla twórców – od ceramiki, przez biżuterię, po malarstwo. Zarząd Lokali Miejskich w Łodzi wystawił do wynajęcia 13 lokali w różnych częściach miasta, a stawki startują od poziomu, który może zainteresować początkujących artystów.
Nowa oferta Zarządu Lokali Miejskich w Łodzi: gdzie i za ile
W przygotowanej przez Zarząd Lokali Miejskich w Łodzi ofercie znalazło się 13 przestrzeni rozlokowanych w kilku punktach miasta. Lokale można obejrzeć m.in. przy ulicach Piotrkowskiej, Wschodniej, Pogonowskiego oraz Przędzalnianej. Jak podkreśla miasto, większość z nich mieści się w budynkach po rewitalizacji.
Ważne jest też, w jakim standardzie przekazywane są nowe pracownie. Zgodnie z informacjami, lokale oddawane są w stanie deweloperskim. To oznacza, że najemca musi przygotować się na urządzenie przestrzeni pod własne potrzeby – czy to pod piec ceramiczny, stanowiska warsztatowe, czy ekspozycję gotowych prac.
Różnorodność metraży jest spora: najmniejsze lokale mają 21 metrów kwadratowych, a największe to przestrzenie dochodzące do niemal 100 m². Cennik też jest jasny – wywoławcze stawki czynszu wynoszą od 9,10 zł do maksymalnie 13 zł netto za metr kwadratowy.
Tak to działa w praktyce: przykład z Księżego Młyna
Że miejska pracownia może realnie pomóc w rozwijaniu twórczej działalności, pokazują historie z Łodzi sprzed kilku lat. Wówczas z podobnej możliwości skorzystały artystki działające na Księżym Młynie. Dziś ich miejsca pracy to nie tylko „cztery ściany”, ale także przestrzenie do spotkań z mieszkańcami i prowadzenia warsztatów.
Agnieszka Podkówka większość dni spędza w swojej pracowni przy pracy z ceramiką. Tworzy rekonstrukcje historycznych dzieł ceramicznych, inspirując się zbiorami największych muzeów świata, a jej warsztat obejmuje zarówno klasyczne podejście, jak i próby w technice raku. W pracowni stoi też sprzęt, bez którego trudno myśleć o profesjonalnej produkcji – piec elektryczny rozgrzewany do 1220 stopni Celsjusza. W codzienności towarzyszy jej także szara kotka Kizia Mizia, która – jak mówią bywalcy – ma w tym miejscu honorową pozycję.
„W pracowni odbywają się kameralne warsztaty, podczas których dorośli oraz dzieci, w tym osoby ze szczególnymi potrzebami, mogą spróbować swoich sił w lepieniu i dekorowaniu naczyń.”Agnieszka Podkówka Inny przykład to Agata Gansiniec, która rozwija markę Buziwarte. Jak wynika z jej historii, impuls do działania przyszedł z potrzeby niezależności i znalezienia odskoczni od rutyny. Pochodzi ze Śląska i jest absolwentką łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Jej prace są różnorodne: projektuje biżuterię ze szklanych koralików, tworzy malarstwo, a także lustra dywanowe wykonywane ręczną techniką tuftingu. Rozpoznawalnym motywem stały się wyplatane z koralików zwierzątka – najpierw krokodyle, później żabki.
„Buziwarte powstało z potrzeby niezależności i stworzenia odskoczni od codziennej rutyny.”Agata Gansiniec Co warto zapamiętać, zanim zdecydujesz się na wynajem
Nowa pula lokali od miasta to szansa dla tych, którzy chcą pracować w Łodzi i jednocześnie budować ofertę kulturalną oraz edukacyjną wokół swojej działalności. Zanim jednak ktoś podejmie decyzję, powinien pamiętać o kilku podstawowych faktach z ogłoszonej oferty:
13 lokali czeka na najemców w różnych częściach Łodzi.
Adresy obejmują m.in. Piotrkowską, Wschodnią, Pogonowskiego i Przędzalnianą.
Większość przestrzeni znajduje się w budynkach po rewitalizacji i jest przekazywana w stanie deweloperskim.
Metraże zaczynają się od 21 m², a kończą na niemal 100 m².
Wywoławcze stawki czynszu mieszczą się w widełkach od 9,10 zł do maksymalnie 13 zł netto za m².
Jeśli podobnie jak twórcy z Księżego Młyna szukasz miejsca, które pozwoli nie tylko pracować, ale też otworzyć się na mieszkańców warsztatami czy spotkaniami, ta oferta może być impulsem do zrobienia kolejnego kroku.