Wycinka drzew na terenie zabytkowego dworku w Nakielnicy pod Aleksandrowem ŁódzkimŹródło wideo: Piotr Krysztofiak tvn24.plŹródło zdj. gł.: Piotr Krysztofiak tvn24.pl Zabytkowy dwór w Nakielnicy otoczony do niedawna pięknymi starymi drzewami pochodzi z połowy XIX wieku. Do rejestru zabytków został wpisany w 1976 roku. Park okalający dworek wcześniej, bo w 1967 roku. To urokliwe miejsce jest znane i lubiane przez mieszkańców nie tylko gminy Aleksandrów Łódzki, ale zatrzymują się tam też ludzie z innych części województwa łódzkiego. W ostatnich dniach miejsce zmieniło się jednak nie do poznania. Właściciele obiektu zaczęli wycinkę starych drzew, ale nie poinformowali o tym nikogo.
Wyciętych zostało kilkadziesiąt drzewŹródło zdjęcia: Katarzyna Czekalska Urząd Miasta w Aleksandrowie Łódzkim Urzędnicy na miejscu
Jako pierwsi na miejsce pojechali wysłannicy z urzędu miejskiego w Aleksandrowe Łódzkim. Przyznali w rozmowie z nami, że wycięto sporą część rosnących tam drzew, wśród nich ogromne topole. - Będziemy prowadzić swoje postępowanie z uwagi na to, że znaczna wycinka jest na gruntach rolnych. Ci państwo wstępnie, ale to naprawdę wstępnie, tłumaczyli się, że chcą przywrócić te grunty do użytkowania rolniczego, my to sprawdzamy teraz i weryfikujemy - usłyszeliśmy w wydziale ochrony środowiska w urzędzie miejskim w Aleksandrowie Łódzkim. Urzędnicy poinformowali, że nikt o planowanej wycince drzew ich nie poinformował. Złożyli też doniesienie do prokuratury.
Kolejna interwencja służb w Nakielnicy w sprawie wycinki drzewŹródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl "Dokonano tutaj rzezi"
Nasz dziennikarz pojechał na miejsce i potwierdził, że wycięto kilkadziesiąt drzew. Niektóre leżały na ziemi nieopodal znajdującego się tam stawu. Wiele drzew zostało obciętych nieumiejętnie - te stojące wzdłuż drogi mają uszkodzone korony i korę, wyglądają tak, jakby zostały złamane, a nie ucięte. - Zaczęli to w ubiegły wtorek (21 lipca) robić, wjechał tu facet maszyną i ciął te drzewa, nie patrzył na nic. Zacząłem to nagrywać, to wysiadł i zaczął mnie straszyć, kazał pousuwać filmiki i zdjęcia - opisuje spotkany mężczyzna.
Niektóre drzewa wyglądają tak, jakby połamała je wichuraŹródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl Wycięte drzewa na terenie zabytkowego dworku w NakielnicyŹródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
Zabytkowy dwór w Nakielnicy pod Aleksandrowie ŁódzkimŹródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl Brama wjazdowa i furtka do obiektu były zamknięte. Na podwórku stał samochód, a w oddali traktor. Z budynku na chwilę tylko wyszła kobieta i przemknął mężczyzna. Próbowaliśmy z nimi porozmawiać.
Według naszych informacji kobieta, która stała na schodach, przejęła w kwietniu tego roku zabytkowy dworek od 90-letnej matki, która nadal przebywa w obiekcie.
Na miejscu pojawiła się Wojewódzka Konserwator Zabytków w Łodzi, Anna MichalakŹródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl Wstrzymanie prac i zawiadomienie do prokuratury
Na miejsca przyjechała specjalnie Wojewódzka Konserwator Zabytków w Łodzi. - Wstrzymujemy te prace, decyzja jest już podpisana. To wszystko jest zabytkiem i dworek i te drzewa - powiedziała na miejscu Anna Michalak. Dodała, że żeby przeprowadzić taką wycinkę, właściciel powinien wystąpić o pozwolenie. - Nie było takiego pozwolenia. My byśmy się zresztą na taki zakres prac nie zgodzili. Będę jeszcze zawiadamiać prokuraturę - przekazała konserwator zabytków.
Zabytkowy dwór w Nakielnicy pod Aleksandrowem ŁódzkimŹródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl Nasz dziennikarz wspólnie z Anną Michalak podszedł do bramy, ale i tym razem osoby będące na terenie posesji nie chciały rozmawiać. Właściciele później wpuścili konserwatorkę. Po kilkunastu minutach wróciła i przekazała, że byli zaskoczeni burzą jaka powstała i że będą się kontaktować z urzędem. - Co nie zmienia faktu, że za prowadzenie prac bez zezwoleń, właścicielowi grozi kara administracyjna do pół miliona złotych - podsumowała wojewódzka konserwator zabytków.
Aspirant sztabowy Joanna Drwal z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu poinformowała, że w związku z wycinką drzew w zespole pałacowo-parkowym w Nakielnicy będzie prowadzone śledztwo pod nadzorem prokuratury rejonowej w Zgierzu.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.