O wartości monet decyduje najczęściej rzadkość i stan zachowania monet. Najdroższe polskie monety PRL to te, które pochodzą z rzadkich roczników i jednocześnie zachowały się w stanie nienaruszonym od momentu wybicia. Tak
Te banknoty tracą ważność. Decyzja NBP nie pozostawia złudzeń
O wartości monet decyduje najczęściej rzadkość i stan zachowania monet. Najdroższe polskie monety PRL to te, które pochodzą z rzadkich roczników i jednocześnie zachowały się w stanie nienaruszonym od momentu wybicia. Takie egzemplarze mogą osiągać bardzo wysokie ceny. Najdroższe są monety w gradingu, które zdobyły noty MS67 lub MS66 (odpowiednik “mocnego” stanu I).
Najbardziej pożądane monety z Polski Ludowej to:
Królowa obiegówek: 10 groszy z 1973 roku bez znaku mennicy
fot. Dom aukcyjny Numimarket
Wśród kolekcjonerów prawdziwym „świętym graalem” monet obiegowych okresu Polski Ludowej jest niepozorna dziesięciogroszówka z 1973 roku. Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły bilon, jednak kryje w sobie unikalny błąd. Chodzi o egzemplarze, na których pod prawą łapą orła brakuje znaku mennicy (literek MW). Ta drobna pomyłka w procesie bicia sprawiła, że moneta stała się najrzadszą moneta obiegową z PRL-u, a poszukiwacze skarbów są w stanie zapłacić za nią ogromne kwoty. W styczniu 2025 roku przedstawiony na powyższym zdjęciu egzemplarz osiągnął cenę 25 800 złotych.
Legendarny „Rybak”: 5 złotych z 1958 roku
fot. Dom aukcyjny Numimarket
Kolejną ikoniczną pozycją polskiej numizmatyki jest aluminiowa pięciozłotówka z 1958 roku, przedstawiająca postać rybaka ciągnącego sieci. Choć moneta ta cieszy się ogromną popularnością, o jej najwyższej wartości decydują subtelne detale w dacie. Najbardziej pożądany przez zbieraczy jest wariant z szeroką cyfrą 8 w dacie. tzw. "bałwankiem". Doskonale zachowany egzemplarz tego typu zyskał ogromne uznanie na rynku numizmatycznym i podczas aukcji zorganizowanej przez Dom Aukcyjny Numimarket został sprzedany za ponad 7,8 tys. złotych.
1 złoty z 1957 roku – nakład duży, ale stan kluczowy
fot. Dom aukcyjny Numimarket
Złotówka z 1957 roku to doskonały przykład na to, jak stan zachowania wpływa na cenę numizmatu. Moneta ta została wybita w ogromnym nakładzie aż 58 milionów egzemplarzy. Większość z nich trafiła do codziennego obiegu, przez co do dziś zachowały się głównie monety mocno zużyte i powycierane. Jeżeli jednak w Twoich zbiorach znajduje się sztuka w stanie menniczym – nieużywana, ze lśniącym blaskiem i bez śladów noszenia w kieszeni – masz powód do radości. Najlepiej zachowane jednozłotówki z tego rocznika osiągają na rynku wyceny na poziomie od 5 do 6 tysięcy złotych.
Słynne „Jagody”, czyli 2 złote z 1959 roku
fot. Dom aukcyjny Numimarket
Kolekcjonerzy darzą dużym sentymentem aluminiową dwuzłotówkę wybitą po raz pierwszy na koniec lat 50. Powszechnie nazywa się ją „jagodami”, choć w pierwotnym zamysłu projektanta roślinne motywy miały przedstawiać jabłka. Wśród wszystkich roczników tej monety najbardziej poszukiwany jest rok 1959. Wyjątkowo dobrze zachowane egzemplarze docenione wysokie notą gradingową osiągają wyceny przekraczające 3 tysiące złotych.
Złotówki z niskim nakładem: Roczniki 1967 i 1968
fot. Dom aukcyjny Numimarket
Warto przejrzeć również monety jednozłotowe z końca lat 60. Roczniki 1967 oraz 1968 miały wyjątkowo niski nakład w porównaniu do innych lat (odpowiednio nieco ponad 1 mln oraz ok. 1,17 mln sztuk). Dzięki ograniczonej liczbie wyemitowanych sztuk, dzisiaj za idealnie zachowane jednozłotówki z tych dwóch roczników można otrzymać na aukcjach od 2 do 3 tysięcy złotych.
O czym pamiętać przed sprzedażą?
Zanim zdecydujesz się na wystawienie znalezionych monet, pamiętaj o kluczowej zasadzie: nigdy ich nie czyść na własną rękę! Niewłaściwa pielęgnacja i szorowanie domowymi sposobami mogą bezpowrotnie uszkodzić powierzchnię monety i obniżyć jej wartość o kilkadziesiąt procent. O cenie rynkowej decyduje przede wszystkim oryginalny stan zachowania oraz brak śladów obiegu.
Pilny komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego. Może być niebezpiecznie
Powstaje nowe miejsce spotkań dla mieszkańców. Trwa budowa nowoczesnej przestrzeni rekreacyjnej
W końcu podniosą kwotę wolną od podatku? "Nie musi to być 60 tys."
Wydano najwyższy stopień ostrzeżenia dla woj. łódzkiego. Jest apel do mieszkańców, chodzi o zdrowie
Rusza ważna inwestycja mieszkaniowa. Powstaną lokale z preferencyjnym czynszem
Ruszył konkurs na stanowisko dyrektora szkoły. Jest termin składania dokumentów
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Czytaj cały artykuł u źródła — KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne (kutno.net.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.