1. RAK
  2. ›
  3. Łódzkie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Trzylatek został sam, wyszedł na parapet. Ojciec z zarzutem

    Trzylatek został sam, wyszedł na parapet. Ojciec z zarzutem

    RAK0RAK0przeszczepów
    1329 odsłon
    Trzylatek został sam, wyszedł na parapet. Ojciec z zarzutem

    Trzyletni chłopiec na parapecie w bloku na Bałutach w ŁodziŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: TVN24 Służby otrzymały zgłoszenie w niedzielę o 16.30. Pod numer alarmowy 112 zadzwonili zaniepokojeni świadkowie zdarzenia, którzy najpierw zauważyli, że przez okno jednego z mieszkań na łódzkich Bałutach wypadają różne przedmioty - w tym książeczki i zabawki. Kiedy spojrzeli w górę, zobaczyli na parapecie małe dziecko, które miało na sobie tylko pieluchę.

    Na miejscu pojawił się patrol policji. - Jeden z funkcjonariuszy został na dole, drugi szybko pobiegł do budynku i dopytywał sąsiadów, w którym z mieszkań mógł być trzylatek. Szybko udało się to ustalić. Policjant pobiegł we wskazane miejsce. W tym samym czasie na miejscu pojawili się strażacy - relacjonowała na antenie reporterka TVN24 Katarzyna Pasikowska-Poczopko.

    Drugie piętro kamienicy, na parapecie trzylatek. W mieszkaniu pijana matka

    Jak tłumaczył się ojciec chłopca?

    Ostatecznie dziecko samo zeszło z parapetu i weszło do mieszkania, gdzie przejął je policjant. Ten moment widać na nagraniu z kamerki nasobnej funkcjonariusza. "Cześć, policja" - zwrócił się do chłopca policjant. Szybko okazało się, że trzylatek był w mieszkaniu sam, a drzwi były otwarte.

    Trzyletni chłopiec na parapecie w bloku na Bałutach w ŁodziŹródło: TVN24

    • Na miejsce podczas trwania czynności przyjechał ojciec. Tłumaczył funkcjonariuszom, że wyszedł na chwilę na spacer z psem i drugim dzieckiem. Twierdzi, że kiedy wychodził, dziecko miało spać. Natomiast to i tak nie usprawiedliwia jego zachowania - mówi TVN24 podkomisarz Kamila Sowińska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

    Mężczyzna miał też tłumaczyć, że okno zostawił zamknięte, a chłopiec mógł je sam otworzyć. Chłopcu nic się nie stało. Mimo to po policyjnej akcji trafił jeszcze do szpitala na dodatkowe badania.

    Zarzut dla ojca trzylatka

    W bałuckiej prokuraturze we wtorek przedstawiono 38-letniemu mężczyźnie zarzut narażenia podopiecznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

    "Do zdarzenia doszło 14 czerwca w mieszkaniu przy ulicy Podrzecznej w Łodzi. Na parapecie jednego z okien stało 3-letnie dziecko z samej pieluszce. Pomocy chłopcu udzielili funkcjonariusze policji oraz straży pożarnej. Następnego dnia doszło do zatrzymania ojca dziecka, któremu przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 160 § 2 kk (kara do 5 lat pozbawienia wolności)" - napisał w komunikacie Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

    W trakcie wyjaśnień mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz wskazał, że w czasie gdy chłopiec spał, wyszedł na spacer ze swoim starszym synem. Nie potrafił wyjaśnić, w jaki sposób otwarte zostało okno.

    Podejrzany wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze. Zastosowano wobec niego dozór policyjny.

    Czterolatka na parapecie, rodzice z zarzutami

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24 Lodz

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.