
Łódź: wyciągnął nieprzytomnego siedmiolatka z dna basenu
78-letni pan Mieczysław jako pierwszy zauważył siedmioletniego chłopca leżącego na dnie basenu w łódzkim aquaparku Fala . Mężczyzna natychmiast ruszył na pomoc i wyciągnął dziecko z wody. Radio Łódź jako pierwsze dotarło do świadka dramatycznych poniedziałkowych (27 lipca) wydarzeń.
Ktoś zawinił, ale nie moja sprawa to oceniać. Na takim basenie są ratownicy, opiekunowie. Płynąłem swoim torem i zauważyłem, że na sąsiednim dziecko leży na dnie basenu. Zszedłem szybko pod wodę i wyciągnąłem dziecko. Było nieprzytomne, przekazałem je ratownikowi. Rozpoczęła się akcja reanimacyjna, pojawił się parawan. Nie wiem, co się dalej działo. Współczuję rodzicom, że ich takie nieszczęście spotkało. Daj Boże, żeby to dziecko przeżyło – mówi pan Mieczysław. Pan Mieczysław i Joanna Karp, reporterka Radia Łódź Prokuratura bada, czy osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo dzieci mogły wcześniej zauważyć zagrożenie i odpowiednio zareagować. Śledczy zapowiedzieli również przeprowadzenie eksperymentu procesowego . Ma on wykazać, czy z miejsc zajmowanych przez ratowników możliwe było wcześniejsze dostrzeżenie tonącego chłopca.
Żona pana Mieczysława przyznaje, że wydarzenia z basenu mocno odbiły się na mężczyźnie .
Mąż bardzo przeżywa to, co się wydarzyło. Kiedy opowiadał, jak niósł dziecko na rękach, oboje płakaliśmy. To jest bardzo przykre, nie do opisania – mówi. Dramat na Fali. Dziecko było blisko sześć minut pod wodą
Do wypadku doszło 27 lipca podczas zajęć wakacyjnej szkoły pływania . Grupą opiekowali się instruktor, praktykantka i koordynatorka, a co najmniej dwóch ratowników miało widzieć miejsce wypadku.
Według ustaleń śledczych, chłopiec przez około trzy minuty próbował utrzymać się na powierzchni, a następnie przez blisko sześć minut pozostawał całkowicie pod wodą .
Reanimacja trwała około pół godziny. Siedmiolatek w stanie skrajnie ciężkim trafił do jednego z łódzkich szpitali .
Warto przeczytać
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.