1. RAK
  2. ›
  3. Łódzkie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Jesteście na zdjęciach? Tak bawiliście się wczoraj na Łódź Summer Festival

    Jesteście na zdjęciach? Tak bawiliście się wczoraj na Łódź Summer Festival

    RAK0RAK0przeszczepów
    1204 odsłon
    Jesteście na zdjęciach? Tak bawiliście się wczoraj na Łódź Summer Festival

    The article showcases photos from the Łódź Summer Festival, inviting readers to check if they are featured enjoying the event. It acts as a visual recap of yesterday's festivities, highlighting the fun atmosphere.

    Sobota należała do wielkich nazwisk

    Drugi dzień Łódź Summer Festival 2026 zapisał się jako jeden z najbardziej intensywnych wieczorów tegorocznego lata w Łodzi. Na dwóch scenach - Scenie mBank i Scenie Łódź - przez całe popołudnie i noc trwała nieprzerywana festiwalowa zabawa, a wejście na teren festiwalu było bezpłatne.

    Scena mBank - od Huberta do Bedoesa

    Program Sceny mBank otworzył o godz. 17:00 DJ set Dastryal. O godz. 18:00 na scenę wszedł Hubert., który rozgrzał publiczność przed wielkimi gwiazdami wieczoru. O godz. 20:15 pojawił się Timbaland - legendarny amerykański producent i raper, którego przeboje zna cały świat. Po nim, o godz. 22:15, scenę przejął PRO8L3M, a noc zamknął o godz. 00:15 Bedoes 2115.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Łódź Nasze Miasto

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.