
Mieszkańcy Łodzi i regionu stracą bezpośrednie połączenie lotnicze z Brukselą. Irlandzki przewoźnik Ryanair postanowił zawiesić trasę do portu lotniczego Bruksela-Charleroi . Ostatni rejs z łódzkiego lotniska odbędzie się już 22 października 2026 roku . To efekt szerszych zmian w siatce połączeń na sezon zimowy 2026/2027, które obejmą także inne polskie miasta.
Decyzja oznacza utratę jednego z dwóch stałych kierunków obsługiwanych z Łodzi. Trasa cieszyła się popularnością zarówno wśród turystów, jak i osób podróżujących służbowo, a rejsy odbywały się dwa razy w tygodniu. Dla wielu mieszkańców to jedyne bezpośrednie połączenie z belgijską stolicą i zachodnią Europą.
Ryanair zawiesza loty z Łodzi. Które trasy znikną z rozkładu?
Zawieszenie połączeń z Łodzi to nie jedyna zmiana w siatce przewoźnika. Ryanair wycofuje się z czterech tras z Polski do Brukseli-Charleroi. Oprócz Łodzi, ostatnie rejsy odbędą się także z Katowic – również 22 października 2026 roku . Kilka dni później, bo 28 października , z rozkładu znikną połączenia z Poznania oraz Warszawy-Modlina.
Łącznie likwidacja obejmie 15 rejsów tygodniowo . To duże ograniczenie oferty, które odczują nie tylko pasażerowie z Łodzi, ale i z innych regionów. Część ruchu ma zostać przejęta przez Lotnisko Chopina w Warszawie, gdzie liczba połączeń do Brukseli-Charleroi wzrośnie. Mniej lotów będzie natomiast dostępnych z Wrocławia i Krakowa.
Dlaczego Ryanair rezygnuje z lotów? Chodzi o podatki w Belgii
Przewoźnik tłumaczy swoją decyzję zmianami w belgijskim systemie opłat. Od 1 stycznia 2027 roku wzrośnie podatek pasażerski dla lotów dłuższych niż 500 kilometrów – z 5 do 7 euro za każdego odlatującego pasażera. Zdaniem Ryanaira nowe przepisy znacząco zwiększają koszty działalności i sprawiają, że część tras przestaje być opłacalna.
W odpowiedzi na te zmiany linia postanowiła wycofać pięć samolotów ze swojej bazy na lotnisku Bruksela-Charleroi . Zimowa oferta na belgijskich lotniskach zostanie ograniczona o około dwa miliony miejsc . To pokazuje skalę decyzji, która dotyka nie tylko Polski, ale całej europejskiej siatki połączeń.
Co to oznacza dla mieszkańców Łodzi i regionu?
Dla łodzian utrata bezpośredniego połączenia z Brukselą to spore utrudnienie. Bruksela-Charleroi to jedno z najpopularniejszych lotnisk obsługujących belgijską stolicę, często wybierane przez podróżnych ze względu na niższe ceny biletów. Bezpośredni rejs z Łodzi był wygodną opcją zarówno dla osób planujących weekendowy wypad, jak i dla biznesmenów.
Po zawieszeniu trasy mieszkańcy będą musieli szukać alternatyw – najbliższe lotniska z połączeniami do Brukseli to Warszawa, Wrocław czy Kraków. To wydłuży czas podróży i zwiększy koszty. Na razie Ryanair nie zapowiedział, czy zawieszone połączenia wrócą w kolejnych sezonach. Wszystko zależy od tego, czy belgijskie władze zmienią politykę podatkową.
Decyzja Ryanaira to kolejny sygnał, że polityka podatkowa poszczególnych krajów ma bezpośredni wpływ na dostępność tanich połączeń lotniczych. Dla Łodzi oznacza to osłabienie oferty lotniska, które w ostatnich latach starało się przyciągać nowych przewoźników. Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości uda się wypracować rozwiązania, które przywrócą to ważne połączenie.
Informacje przekazał przewoźnik Ryanair.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.