
Podczas tegorocznych obchodów Dni Torunia, przed Centrum Kultury Dwór Artusa odsłonięto symboliczną, 44. „Katarzynkę” w Piernikowej Alei Gwiazd. Do zaszczytnego grona wybitnych postaci związanych z grodem Kopernika oficjalnie dołączył Robert Małecki – jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych autorów polskich kryminałów i thrillerów. W wydarzeniu wziął udział Prezydent Miasta Torunia Paweł Gulewski oraz tłumnie zgromadzeni mieszkańcy i goście.
Warto podkreślić, że tegoroczna edycja plebiscytu miała wyjątkowy charakter. Po raz drugi w historii mieszkańcy Torunia mogli bezpośrednio zgłaszać swoich kandydatów do uhonorowania tym prestiżowym wyróżnieniem. Torunianie wykazali się ogromnym zaangażowaniem – od marca do kwietnia zgłosili aż 21 kandydatur (o 7 więcej niż w ubiegłym roku). Ostateczną rekomendację dla Prezydenta Pawła Gulewskiego przygotowała Kapituła Piernikowej Alei Gwiazd. Wniosek o wyróżnienie pisarza złożył dyrektor Biblioteki Pedagogicznej w Toruniu, Marcin Żynda.
– Znam jedną osobę, która tę kandydaturę zgłosiła. To Marcin Żynda. Marcin, pokaż się państwu. To wszystko twoja robota – dziękował ze wzruszeniem laureat . – Dziękuję kapitule za tę rekomendację, a panu prezydentowi za to ostateczne wyrażenie zgody.
Uroczystość przyciągnęła tłumy wielbicieli literatury z dreszczykiem. Prezydent Paweł Gulewski w swoim przemówieniu, przepełnionym humorem i uznaniem, odniósł się do specyfiki twórczości laureata.
– Moi drodzy, choć z wykształcenia jest politologiem i filozofem, to w praktyce działa, jak bezwzględny i seryjny morderca – żartował Prezydent Paweł Gulewski. – Zabija i pożera czas swoich wiernych czytelników. Robert odsłania swoją zasłużoną piernikową Katarzynkę i ostatecznie udowadnia, że złowrogie hasło jego debiutu, czyli „Najgorsze dopiero nadejdzie” dzisiejszego wieczoru nareszcie przestało obowiązywać.
Prezydent przypomniał także imponujące sukcesy literackie pisarza, w tym m.in. laury za powieści „Skaza” czy „Wada”.
– Robert tak genialnie piłuje napięcie w swoich książkach, że nagroda Kryminalnej Piły Anno Domini 2019 po prostu sama wpadła mu w ręce i o dziwo nikt przy tym nie ucierpiał. Kapituła Piernikowej Alei Gwiazd przyznała Robertowi maksymalne 30 punktów. To jest naprawdę imponujący wynik. Historycznie imponujący wynik. Wtedy w Toruniu natychmiast zrodziło się śledztwo, czy w grę nie wchodził jakiś genialnie zaplanowany spisek. Na szczęście okazało się, że to po prostu sprawiedliwość dziejowa i bardzo dobry wybór Robercie.
Prezydent Gulewski podkreślił również rolę Małeckiego jako genialnego ambasadora miasta:
– Trzeba uczciwie przyznać, że głęboko wsiąkł w toruński klimat, promuje Toruń w iście mistrzowski sposób sprawia, że turyści z wypiekami na twarzy szukają w architekturze Torunia miejsc, które ten genialny literacki architekt umieścił tak klimatycznie i opisał w kilku miejscach swoich książek. Kilkukrotnie i sportowcy i ludzie filmu odsłaniali tu swoje Katarzynki. Brakowało czegoś, kogoś, kto jest związany z literaturą Torunia i to jesteś ty właśnie.
List gratulacyjny przesłał również Przewodniczący Rady Miasta Torunia Łukasz Walkusz, który odczytała radna Aneta Wierzbowska:
– Dziś należy Pan do grona najważniejszych współczesnych autorów polskiej literatury kryminalnej, a każda kolejna premiera jest wydarzeniem wyczekiwanym przez wiernych czytelników. Szczególnie cieszy, że mimo ogólnopolskiego sukcesu pozostaje Pan tak silnie związany z Toruniem. Wielu torunian z satysfakcją obserwuje Pańskie sukcesy, traktując je trochę jak sukces kogoś bliskiego, kto wyrósł z tego samego miejsca.
Robert Małecki, odbierając wyróżnienie, nie krył ogromnych emocji i skromności. Zwrócił się przede wszystkim do tych, dla których tworzy – do czytelników.
– Jestem bardzo zaszczycony zbudowany tym, co tu się dzisiaj dzieje. Trochę nie wiem, czy na to zasługuję. Ogromnie się z tego cieszę, ale rzeczywiście przeważa we mnie ten lęk, czy naprawdę moje nazwisko ma prawo znaleźć się wśród takich osobistości, które spotykamy w Piernikowej Alei Gwiazd. Przede wszystkim chciałbym podziękować Państwu, moim czytelnikom. Myślę sobie, że nie ma autora bez tej drugiej strony, bez momentu, w którym znajdują się osoby chętne, które pójdą do księgarni po książkę i zaczną ją czytać i przepadną na 1 lub na 2 wieczory w tej opowieści.
Autor podziękował swoim wydawcom (Wydawnictwu Poznańskiemu oraz Wydawnictwu Literackiemu) oraz obecnej na miejscu rodzinie: żonie Kasi, synowi Maksowi, mamie oraz bratu z rodziną. Z wielką radością powitał też licznie przybyłych do Torunia wybitnych pisarzy i przyjaciół, wśród których znaleźli się Marcel Woźniak, Bartek Szczygielski, Maciej Siembieda, Maciej Klimarczyk, Krzysztof Czyżewski oraz Ryszard Firlej. Gorące brawa skierowano także do dyrektorki Książnicy Kopernikańskiej Danetty Ryszkowskiej-Mirowskiej.
Podczas finałowego przemówienia Robert Małecki podzielił się osobistym wyznaniem dotyczącym swojej głębokiej relacji z miastem:
– Ja trochę jestem zaborczy w tej miłości do Torunia. Nie wiem jak państwo, ale ja tak ciągle mówię, że to jest mój Toruń. Jednocześnie chcę powiedzieć, że trochę też leczę się z tej zaborczości, właśnie dzieląc się Toruniem w moich opowieściach, dzieląc się z państwem tymi opowieściami o Toruniu. Być może jest to najważniejsze wyróżnienie w mojej dotychczasowej karierze, tak to dzisiaj odbieram.
Na koniec pisarz zdradził fantastyczną wiadomość dla wszystkich fanów ekranizacji:
– Będziemy mogli się też dzielić z państwem serialem, który już wczesną jesienią pojawi się na antenie HBO Go. To będzie serial na podstawie powieści pod tytułem Zmora. No i wiem, że Toruń będzie tam grał naprawdę główne skrzypce.
Gratulujemy Robertowi Małeckiemu i życzymy kolejnych dekad twórczych sukcesów, które niezmiennie rozsławiają nasz piękny Toruń!
Fot. Wojtek Szabelski © UMT 2026, licencja: CC BY-NC 4.0
Czytaj cały artykuł u źródła — Toruń (miasto na prawach powiatu)