
Robert Erdmann/fot. Piotr Ulanowski
Robert Erdmann przepracował w Polskim Radiu PiK 30 lat. Zmarł w środę po ciężkiej chorobie. Miał 59 lat.
Znany był ze swojego charakterystycznego, radiowego głosu. Przez wiele lat był wydawcą radiowych dzienników, zrealizował też wiele audycji głównie publicystycznych i historycznych – m.in. cykl „PRL żadnych złudzeń”, „Póki my żyjemy”, czy „Pomorze i Kujawy nasza historia”. Jego głos można było usłyszeć m.in. w filmach, ogólnopolskich reportażach, był też autorem nagradzanych słuchowisk – ostatnie, które stworzył to teatr absurdu zatytułowany „Orzełek”. Przede wszystkim był jednak naszym kolegą – wulkanem energii i pomysłów, z ogromnym dystansem i poczuciem humoru. Kochał historię, uwielbiał dyskusje i nie bał się trudnych tematów. Godzinami mógł opowiadać o żonie i córkach, z których był bardzo dumny. Dopiero co wspólnie z Robertem świętowaliśmy jego jubileusz 30-lecia w Radiu. Trudno uwierzyć, że już nigdy nie wejdzie do newsroomu… WSPOMNIENIE REDAKTORA NACZELNEGO CEZAREGO WOJTCZAKA Robert Erdmann był doskonałym dziennikarzem. Miał nie tylko kompetencje radiowe, dziennikarskie, był obdarzony świetnym, bardzo niskim, tubalnym wręcz głosem, ale ważne były dla niego także pewne wartości, które w tym zawodzie dla wszystkich dziennikarzy powinny być ważne. Robert był świetnym kolegą. Pracował z nami w Polskim Radiu PiK od połowy lat 90. Był doskonałym wydawcą, autorem audycji publicystycznych, głównie o tematyce historycznej. Jeszcze niedawno świętował swój jubileusz 30-lecia pracy w Polskim Radiu PiK. Będzie nam go bardzo brakowało...
Redaktor naczelny Polskiego Radia PiK Cezary Wojtczak o zmarłym Robercie Erdmannie
Robert Erdmann o swojej pracy w rozmowie z 2015 roku
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio PiK (Pomorza i Kujaw)