
To ma być pierwszy w Bydgoszczy otwarty, ogólnodostępny obiekt, który pozwoli spędzać lato nad wodą bez wyjazdu z miasta. Jednocześnie lokalizacja w Parku Centralnym sprawiła, że inwestycja od początku jest pod szczególną lupą mieszkańców wrażliwych na kwestie przyrodnicze. Miasto zapewnia, że projekt kąpieliska nie ma oznaczać „betonowania” zieleni, a prace mają być prowadzone tak, by pogodzić rekreację i ochronę środowiska w sposób odpowiedzialny i trwały.
Władze podkreślają, że zbierają opinie bydgoszczan, prowadzą rozmowy z wykonawcą i tłumaczą uwarunkowania formalne oraz przyrodnicze. W komunikatach dotyczących planów dla Parku Centralnego konsekwentnie powtarzają jeden cel: znalezienie rozwiązań, które nie zniszczą walorów tego miejsca, a jednocześnie dadzą mieszkańcom nową przestrzeń do wypoczynku.
Na jakim etapie jest inwestycja i skąd finansowanie
Budowa pierwszego otwartego, ogólnodostępnego kąpieliska w Bydgoszczy jest w trakcie realizacji. Inwestycja została wsparta w 2023 roku środkami rządowymi. W ubiegłym roku podpisano umowę z wykonawcą – przedsięwzięcie realizowane jest w formule „zaprojektuj i wykonaj”.
Miasto przyznaje jednocześnie, że planowane zmiany w Parku Centralnym wywołały pytania i obawy części mieszkańców, szczególnie tych, dla których priorytetem jest ochrona przyrody. Urzędnicy zapewniają, że te głosy są traktowane poważnie, a jednym z głównych założeń projektu było ograniczenie wpływu prac na istniejące ekosystemy i zachowanie możliwie największej części walorów przyrodniczych.
Decyzja RDOŚ i „twarde” zasady prowadzenia robót
Dla zadania przygotowano koncepcję oraz pozyskano wymagane decyzje i pozwolenia, w tym decyzję Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) dotyczącą odstępstw od zakazów wynikających z ochrony gatunkowej. Kluczowy zapis tej decyzji dotyczy sposobu prowadzenia prac: mogą one odbywać się wyłącznie pod nadzorem przyrodniczym, w tym ornitologicznym.
Wszelkie prace mogą być prowadzone wyłącznie pod nadzorem przyrodniczym, w tym ornitologicznym.Miasto Bydgoszcz W praktyce oznacza to stałą obecność specjalistów monitorujących teren i obowiązek reagowania na pojawienie się gatunków chronionych. Jeśli zostanie stwierdzone występowanie ptaków lub innych zwierząt objętych ochroną – szczególnie w okresie lęgowym – roboty nie mogą ruszyć albo muszą zostać przerwane do czasu ustania przeszkód przyrodniczych.
W dokumentach wskazywano, że komplet uzgodnień umożliwiał rozpoczęcie inwestycji w pierwotnym terminie, czyli w IV kwartale 2025 r. Ponieważ realizacja planowana jest jednak w tym roku, wykonawca ma dodatkowy obowiązek: przeprowadzić inwentaryzację przyrodniczą określającą aktualny stan występowania gatunków chronionych. Wyniki mają rozstrzygnąć, czy konieczne będzie pozyskanie kolejnych decyzji dopuszczających ingerencję w środowisko lub innych rozstrzygnięć administracyjnych.
Jeśli nadzór stwierdzi występowanie chronionych gatunków w okresie lęgowym, prace nie będą mogły się rozpocząć lub będą musiały zostać wstrzymane.Miasto Bydgoszcz Skala inwestycji w liczbach: ile parku zajmie kąpielisko
Jednym z argumentów miasta jest proporcja między nową infrastrukturą a całością Parku Centralnego. Park ograniczony torowiskiem, parkingiem przy hali sportowej, brzegiem Brdy i ul. Wyszyńskiego ma ponad 66 tysięcy metrów kwadratowych . Sama niecka zaprojektowanego kąpieliska zajmie ok. 4 tysiąca metrów kwadratowych , czyli 6% parku.
Miasto wskazuje, że na terenie inwestycji utrzymana ma być powierzchnia biologicznie czynna na poziomie 80% . Zgodnie z zapowiedziami utwardzenia mają pojawić się tylko tam, gdzie jest to konieczne z punktu widzenia funkcjonowania obiektu: solidną podbudowę i utwardzoną nawierzchnię przewidziano dla okólnej drogi pieszo-rowerowej (ma umożliwić także ruch pojazdów serwisujących) oraz dla strefy gastronomicznej.
W projekcie zapisano także parametry nowej zabudowy: obiekt socjalno-gastronomiczny ma mieć powierzchnię zabudowy 245 m2 , czyli niespełna 0,4% powierzchni parku.
Ścieżki, plaża i brak nowych parkingów
Planowana modernizacja układu komunikacyjnego w parku ma w dużej mierze opierać się na nawierzchniach przepuszczalnych. Miasto zapowiada wykorzystanie rozwiązań zgodnych z bydgoskimi standardami zieleni: większość ścieżek ma powstać w technologii mineralno-żywicznej, przyjaznej dla systemów korzeniowych drzew. Jeden z fragmentów ścieżki pieszo-rowerowej ma przyjąć formę przepuszczalnej konstrukcji ażurowej z desek prowadzonej nad łęgiem.
Ważnym elementem organizacyjnym ma być rezygnacja z budowy nowych parkingów. Miasto chce oprzeć parkowanie na istniejących obiektach przy halach sportowych i lodowisku.
Co już uwzględniono w projekcie ochrony przyrody
Władze wyliczają rozwiązania, które mają ograniczać presję inwestycji na przyrodę Parku Centralnego. Wśród nich są zarówno decyzje lokalizacyjne, jak i działania kompensacyjne oraz elementy, które mają poprawić warunki bytowania zwierząt.
umiejscowienie niecki kąpieliska na polanie, gdzie nie ma drzew,
zachowanie siedliska łęgowego,
wytyczenie ścieżek z wykorzystaniem istniejących przebiegów, by ograniczyć ingerencję w systemy korzeniowe,
zabezpieczenie drzew, które pozostaną w parku oraz zabezpieczanie systemów korzeniowych,
zwielokrotnione nasadzenia kompensacyjne: 100 drzew ,
zapewnienie trwałości i skuteczności kompensacji przyrodniczej na okres co najmniej 15 lat ,
brak budowy parkingów – wykorzystanie do parkowania istniejących obiektów przy halach sportowych i lodowisku,
montaż skrzynek dla ptaków, wiewiórek i nietoperzy,
obsadzenie brzegu północno-wschodniego szuwarami i odtworzenie zbiorowisk sitowia leśnego,
stworzenie strefy niekąpielowej z roślinnością wodną jako ostoja m.in. dla ptaków,
przebieg części ścieżki pieszo-rowerowej w formie przepuszczalnej konstrukcji ażurowej z deski kompozytowej na palach,
realizacja trawiastej plaży.
Wycinki ograniczone, miasto prosi o kolejne korekty
Najwięcej emocji wzbudza kwestia drzew kolidujących z inwestycją. Miasto przypomina, że na etapie przygotowania dokumentacji zakres wycinek był już redukowany: z ponad 100 drzew w koncepcji do niespełna 46 na etapie projektu. Po dyskusjach, które nasiliły się po uzyskaniu pozwolenia na budowę, urząd ponownie zwrócił się do wykonawcy o przeanalizowanie projektowych rozwiązań i sprawdzenie, czy na etapie robót da się wprowadzić dodatkowe ograniczenia wpływu inwestycji na środowisko.
Lista oczekiwań przedstawiona wykonawcy obejmuje m.in. maksymalne zachowanie drzew, przesadzenie części roślin, rozszerzenie działań edukacyjnych i dodatkowe elementy ochronne dla ptaków, w tym takie, które mają ograniczyć dostęp ludzi do fragmentu terenu pomiędzy kąpieliskiem a rzeką.
możliwość zachowania jak największej liczby drzew kolidujących z inwestycją,
przesadzenie części roślin i drzew przeznaczonych do wycinki,
elementy infrastruktury zwiększające dostępność bulwaru od strony kąpieliska dla ptaków,
dodatkowe tablice edukacyjne,
dodanie dodatkowych skrzynek lęgowych dla ptaków,
zabezpieczenie części parku między kąpieliskiem i rzeką przed dostępem osób, by stworzyć bezpieczny azyl dla ptaków wodnych,
sadzenie możliwie największych egzemplarzy drzew w ramach kompensacji przyrodniczej.
Miasto przypomina wcześniejsze przykłady i inne rozwiązania dla fauny
W uzasadnieniach pojawiają się także odniesienia do wcześniejszych miejskich inwestycji, które zmieniły funkcję terenów, a jednocześnie – według urzędników – nie wykluczyły troski o przyrodę. Jako przykłady podawane są tereny nowego kampusu Akademii Muzycznej, gdzie wcześniej działała glinianka, oraz nadrzeczne przestrzenie w Starym Fordonie po rewitalizacji. Miasto przypomina, że w obu przypadkach występowały gatunki chronione, a doświadczenia mają potwierdzać, iż przy zachowaniu zasad funkcje rekreacyjne mogą współistnieć z ochroną miejskiej przyrody. W tym kontekście wskazywane są również Myślęcinek i Balaton.
Równolegle miasto przypomina o działaniach prowadzonych w innych lokalizacjach: na akwenach zarządzanych przez Bydgoszcz tworzone są pływające platformy, które mają być schronieniem dla ptaków i organizmów wodnych, a w przestrzeni miejskiej pojawiają się łąki kwietne i coraz więcej roślin miododajnych.
Co dalej: inwentaryzacja i prace pod nadzorem
Dalszy bieg inwestycji ma zależeć od wyników inwentaryzacji przyrodniczej oraz bieżących ustaleń nadzoru środowiskowego. Miasto podkreśla, że niezależnie od harmonogramu wykonawcy, warunki RDOŚ są wiążące: jeżeli specjaliści potwierdzą obecność gatunków chronionych w newralgicznym czasie, roboty będą musiały poczekać. Jednocześnie urząd deklaruje, że w rozmowach z wykonawcą szuka kolejnych korekt, które pozwolą ograniczyć ingerencję w Park Centralny, a mieszkańcom zapewnić bezpieczną i przyjazną przestrzeń rekreacji.