
Prezydent Torunia Paweł Gulewski otrzymał od Rady Miasta zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2025 rok. Choć wynik głosowania był dla władz miasta korzystny, czwartkowa sesja pokazała, że w toruńskim samorządzie trudno mówić o pełnej zgodzie.
Za udzieleniem absolutorium zagłosowało 18 radnych, przeciw było 6, a jeden radny nie wziął udziału w głosowaniu . W przypadku wotum zaufania wynik był jeszcze wyższy – za głosowało 19 radnych, przeciwko było 6 .
Z planowanego deficytu do nadwyżki
Władze miasta podkreślają, że rok 2025 zakończył się finansowym sukcesem . Dochody Torunia wyniosły ponad 2,162 mld zł, wydatki zamknęły się kwotą 2,154 mld zł, a budżet zakończył się nadwyżką w wysokości 7,5 mln zł. Co istotne, jeszcze na początku roku planowano deficyt.
– Rok 2025 zamknęliśmy na plusie, choć na początku planowany był deficyt. Zadłużenie miasta pozostało stabilne. Niezależna agencja Fitch podniosła ocenę finansów Torunia do poziomu BBB+. Rozwijamy miasto i jednocześnie pilnujemy bezpieczeństwa jego finansów – podkreślał prezydent Paweł Gulewski.
Jak zaznaczał, samorząd przeznaczył na inwestycje aż 429 mln zł: – Ruszyła nowa szkoła na Jarze, kończy się budowa żłobka przy ul. Heweliusza, rozpoczęła się przebudowa ul. Olsztyńskiej. To nie są plany na papierze. To miejsca, które zmieniają Toruń – mówił prezydent.
Niemal 900 mln zł na edukację
Największą część budżetu, podobnie jak w poprzednich latach, pochłonęła edukacja. Na oświatę przeznaczono blisko 892 mln zł.
– Toruńska oświata to ponad 30 tysięcy uczniów i blisko 3,8 tysiąca nauczycieli. Wydaliśmy na nią niemal 892 mln zł – podkreślał Gulewski.
Znaczące środki trafiły również na rozwój transportu publicznego. Miasto pozyskało prawie 298 mln zł na nowe autobusy elektryczne, modernizację torowisk i przygotowanie kolejnych inwestycji komunikacyjnych: – Chcemy, żeby autobus i tramwaj były wyborem z wygody, a nie z konieczności – mówił prezydent.
PiS zagłosował przeciwko
Choć większość radnych poparła działania władz miasta, radni Prawa i Sprawiedliwości zdecydowanie sprzeciwili się udzieleniu prezydentowi zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium.
– Za 2025 rok nie daliśmy politycznego kredytu zaufania. Torunianie zasługują na realną zmianę, a nie tylko droższe podatki, śmieci i bilety – przekonywali radni PiS.
Radny Adrian Mól podkreślał, że rolą opozycji jest kontrolowanie działań rządzących.
– Naszym zadaniem jako radnych jest patrzeć władzy na ręce — niezależnie od tego, kto aktualnie rządzi miastem – mówił.
Z kolei Wojciech Klabun zwracał uwagę, że samorząd powinien być miejscem otwartej debaty.
– Dziękuję za każdy głos w dyskusji. Właśnie po to jest samorząd — żeby mieszkańcy mogli jasno powiedzieć, jak oceniają kierunek, w którym idzie miasto – stwierdził.
"To był rok wyjątkowy"
Po głosowaniu Paweł Gulewski dziękował nie tylko radnym wspierającym jego działania, ale również pracownikom urzędu, miejskich spółek i mieszkańcom.
– To był rok odpowiedzialnego zarządzania finansami miasta. Pomimo wielu wyzwań udało nam się nie tylko utrzymać stabilność finansową, ale również realizować ambitne inwestycje i skutecznie pozyskiwać środki zewnętrzne – mówił prezydent.
– Sam prezydent nie buduje miasta w pojedynkę . Dziękuję moim zastępcom, pracownikom urzędu, jednostek miejskich i wszystkim mieszkańcom za zaufanie. Absolutorium nie zamyka żadnego rozdziału. Raczej przypomina, że trzeba iść dalej – dodał.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — Dzien Dobry Torun (ddtorun.pl)