
Dziewiętnaścioro dzieci nie dostało się do Szkoły Podstawowej nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi we Włocławku. Rodzice nie zamierzają jednak odpuszczać i sięgnęli po jedno z najmocniejszych narzędzi, jakie mają do dyspozycji - złożyli petycję do prezydenta miasta, domagając się utworzenia dodatkowej klasy pierwszej. Co na to miasto?
Petycja trafiła już do władz Włocławka . Jej autorzy podkreślają, że po zakończeniu rekrutacji poza listą przyjętych pozostało 19 dzieci. Ich zdaniem to wystarczający argument, by rozważyć uruchomienie kolejnego oddziału klas pierwszych.
Rodzice zwracają uwagę, że od lat słyszy się o niżu demograficznym i malejącej liczbie uczniów , jednak w przypadku SP nr 5 sytuacja wygląda inaczej.
Argument o niżu demograficznym nie znajduje odzwierciedlenia w przypadku naszej szkoły. Liczba chętnych do podjęcia nauki w SP nr 5 nie maleje, lecz utrzymuje się na wysokim poziomie
Nie chcą usłyszeć „nie” bez walki
Rodzice dzieci, które nie dostały się do SP nr 5 , nie zamierzają pogodzić się z wynikami rekrutacji . Zamiast szukać miejsc w innych szkołach , postanowili przekonać miasto do utworzenia dodatkowej klasy pierwszej.
Pozostawienie 19 dzieci poza listą przyjętych wskazuje na bardzo duże zainteresowanie szkołą i pokazuje realną potrzebę utworzenia dodatkowego oddziału
Miasto tłumaczy, dlaczego nie zaplanowano dodatkowej klasy
Zdaniem władz miasta utworzenie kolejnego oddziału nie jest wyłącznie kwestią liczby chętnych. Znaczenie mają również warunki lokalowe, dostępność kadry oraz organizacja nauki w szkole.
Obecnie organizacja pracy Szkoły Podstawowej nr 5 opiera się na funkcjonowaniu dwóch oddziałów w każdym roczniku , co pozwala na prowadzenie zajęć w systemie jednozmianowym
Takie rozwiązanie sprzyja komfortowi uczniów , efektywnej organizacji nauki oraz umożliwia zachowanie odpowiednich warunków do prowadzenia zajęć dodatkowych, w szczególności tych wynikających z orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego
Ratusz przypomina również, że SP nr 5 jest szkołą bezobwodową , co oznacza, że nie ma przypisanego własnego rejonu i przyjmuje uczniów na zasadach rekrutacji. Miasto zwraca też uwagę, że w innych placówkach prowadzonych przez samorząd nadal dostępne są wolne miejsca. Obecnie ma ich być 103.
Czy decyzja zapadnie na czas?
Sprawa wzbudziła dodatkowe emocje po opublikowaniu informacji o przewidywanym terminie rozpatrzenia petycji. W Biuletynie Informacji Publicznej wskazano datę 3 września 2026 roku , czyli już po rozpoczęciu nowego roku szkolnego.
Choć taki termin najprawdopodobniej wynika z ustawowych procedur dotyczących rozpatrywania petycji , dla rodziców oczekujących na decyzję w sprawie szkoły dla swoich dzieci byłby mało komfortowy . W praktyce oznaczałoby to, że uczniowie rozpoczęliby rok szkolny, zanim zapadłoby rozstrzygnięcie dotyczące dodatkowej klasy.
Dlatego zapytaliśmy miasto, czy rodzice mają szansę poznać decyzję wcześniej . Jak się okazuje, formalny termin nie oznacza, że będą musieli czekać do września.
Ostateczna decyzja dotycząca petycji rodziców zostanie podjęta po przeanalizowaniu wszystkich uwarunkowań organizacyjnych i potrzeb edukacyjnych. Rodzice mogą spodziewać się rozstrzygnięcia w tej sprawie jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego
Sprawa pozostaje otwarta . Rodzice wykonali pierwszy krok i jasno pokazali, że zależy im na utworzeniu dodatkowej klasy pierwszej. Z odpowiedzi władz miasta nie wynika dziś ani zgoda, ani odmowa. Na ostateczne rozstrzygnięcie trzeba jeszcze poczekać, ale jedno jest pewne - argumenty rodziców będą musiały zostać wzięte pod uwagę przed podjęciem decyzji.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — Dzien Dobry Wloclawek (ddwloclawek.pl)