
We wtorkowy poranek, 30 czerwca, strażacy zostali wezwani do pociągu PKP Intercity zatrzymanego na stacji w Lubaniu. Z kabiny maszynisty wydobywał się dym. Na czas działań służb ruch kolejowy w kierunku Włocławka został wstrzymany. Jak się okazało, przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej w jednym z urządzeń znajdujących się w lokomotywie.
Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło we wtorek, 30 czerwca , o godzinie 5:43 . Dotyczyło ono wydobywającego się dymu z kabiny maszynisty pociągu osobowego znajdującego się na stacji kolejowej w Lubaniu .
Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej, które interweniowały przy pociągu IC 5226 "Kochanowski" relacji Bydgoszcz Główna – Lublin Główny .
Jak przekazał st. kpt. Joachim Zefert , pełniący obowiązki oficera prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku, źródłem problemu okazało się zwarcie instalacji elektrycznej w jednym z urządzeń znajdujących się w kabinie maszynisty.
Otrzymaliśmy zgłoszenie o wydobywającym się dymie w kabinie maszynisty. Po przyjeździe okazało się, że doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Odłączono bezpiecznik i dopływ prądu do uszkodzonego urządzenia, po czym dym przestał się wydobywać. Na tym zakończono działania – poinformował st. kpt. Joachim Zefert .
Usterka dotyczyła wyświetlacza
Jak ustaliliśmy, awarii uległ czołowy wyświetlacz pociągu , czyli urządzenie pokazujące numer i nazwę połączenia na przedniej części składu. Zwarcie spowodowało zadymienie w kabinie maszynisty.
Na czas działań strażaków ruch pociągów w kierunku Włocławka został wstrzymany . Utrudnienia trwały blisko godzinę , a działania służb zakończyły się przed godziną 7:00.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał .
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — Dzien Dobry Wloclawek (ddwloclawek.pl)