RAK
    Fotoradar stanął pod Brodnicą. W miejscu gdzie niedawno doszło do wypadku

    Fotoradar stanął pod Brodnicą. W miejscu gdzie niedawno doszło do wypadku

    2958 odsłon
    Fotoradar stanął pod Brodnicą. W miejscu gdzie niedawno doszło do wypadku

    W podbrodnickiej Tywoli stanął fotoradar. Miejsce wybrano ze względu na częste niebezpieczne sytuacje w rejonie skrzyżowania. Niedawno doszło tam do czołowego zderzenia dwóch osobówek, w którym ucierpiało pięć osób.

    W piątek, 19 czerwca, na krajowej "piętnastce" w podbrodnickiej Tywoli pojawiło się znienawidzone przez wielu kierowców urządzenie. Wybór miejsca nie jest przypadkowy. Miejscowość leży na ruchliwej trasie Toruń - Osztyn, która stanowi bramę na Mazury dla turystów z centralnej Polski i krzyżuje się z wojewódzką "543" do Grudziądza. Kierowcy dotychczas niewiele robili sobie z obowiązującego ograniczenia do "pięćdziesiątki".

    Niedawno doszło w tym miejscu do poważnego wypadku. W wyniku czołowego zderzenia dwóch osobówek ucierpiało 5 osób.

    Zachowanie kierowców zdecydowanie zmieniło pojawienie się fotoradaru. Niektórzy pędzą po staremu, gwałtownie hamujac dopiero na widok urządzenia. Wielu powoli toczy się obok urządzenia, nie wiadomo czy bardziej przestraszeni nowymi znakami, czy też zainteresowani nowym elementem krajobrazu. Mieszkańcy mają natomiast wątpliwości, dlaczego radar stanął przy budynku zwanym "belwederem" bliżej Brodnicy, a nie na prostej poprzedzającej feralne skrzyżowanie krajowej "piętnastki" z wojewódzką "543".

    Fotoradar jest jednym z 70 zainstalowanych w ostatnim czasie przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W kujawsko-pomorskim pojawiły się zaledwie trzy, licząc lokalizację w Tywoli. Urządzenie to TraffiStar SR390, które daje gwarancję ciągłości wykonywania pomiarów prędkości oraz wysoką jakość zarejestrowanych dowodów wykroczeń, popełnionych przez kierujących pojazdami. Urządzenia mogą nieprzerwanie pracować w trudnych warunkach pogodowych, zarówno w dzień, jak i w nocy. Automatycznie rozpoznają rodzaj pojazdu i odczytują jego tablice rejestracyjne. Mają również możliwość wykonywania pomiarów prędkości kilku pojazdów na kilku pasach ruchu jednocześnie, przypisując do każdego z pojazdów niezbędne dane, jak: prędkość oraz rodzaj pojazdu, pas ruchu, którym porusza się pojazd, kierunek, czas i miejsce popełnienia wykroczenia.

    Jak informuje GITD, lokalizacje dla 70 radarów wytypowano przy współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza ruchem na drogach krajowych oraz policją. To miejsca w których z uwagi na realne zagrożenie bezpieczeństwa, spowodowane nadmierną prędkością niezbędne było zainstalowanie urządzeń do automatycznej kontroli. Pod uwagę wzięto przede wszystkim liczbę i rodzaj zdarzeń drogowych oraz liczbę ofiar z podziałem na zabitych i rannych, ale i również obecność obiektów, takich jak przejścia dla pieszych, ścieżki rowerowe czy miejsca użyteczności publicznej, generujące większy ruch.

    Najważniejsze pytanie - spanikowani kierowcy pytają czy fotoradar już działa? W tej sprawie zwróciliśmy się do GITD. Czekamy na odpowiedź.

    Co sądzisz na ten temat?

    Czytaj cały artykuł u źródła — czasbrodnicy.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era