Trzy miesiące po złożeniu dwóch sprzecznych petycji ws. MotoParku Toruń, miasto przedstawiło całościową odpowiedź. Choć kontrole akustyczne nie potwierdziły przekroczeń norm, a Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oceniła wpływ na pobliskie tereny Natura 2000 jako mało prawdopodobny, prezydent doprowadził do wypracowania kompromisu między stronami sporu.
Dwie petycje, jedna odpowiedź
Sprawa MotoParku Toruń przy ul. Łukasiewicza 66 od marca dzieliła mieszkańców na dwa obozy. Pierwszą petycję złożyła grupa torunian z osiedli Brzezina, Bielany, Wrzosy, Bydgoskie Przedmieście i Zieleniec, domagając się ograniczenia hałasu z toru, natomiast drugą, kontrpetycję, przygotowało środowisko kierowców DriftHub, opowiadając się za utrzymaniem dotychczasowej działalności obiektu bez zmian.