RAK
    Jest akt oskarżenia po śmierci matki i trojga dzieci w Chełmnie. Właściciele budynku staną przed sądem

    Jest akt oskarżenia po śmierci matki i trojga dzieci w Chełmnie. Właściciele budynku staną przed sądem

    1377 odsłon
    Jest akt oskarżenia po śmierci matki i trojga dzieci w Chełmnie. Właściciele budynku staną przed sądem

    Szacowany czas czytania: 02:24

    Śledztwo po śmierci czterech osób

    Prokuratura Rejonowa w Chełmnie skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie tragicznego zatrucia tlenkiem węgla, do którego doszło w styczniu tego roku w budynku wielorodzinnym przy ulicy Stare Planty w Chełmnie. W wyniku zatrucia zginęły cztery osoby – 30-letnia kobieta oraz jej troje dzieci.

    Joanna M. i Adam M., współwłaściciele budynku, zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci . Trzeci z oskarżonych, Jacek T., odpowie za poświadczenie nieprawdy w protokole z kontroli przewodów kominowych.

    Śledczy ustalili, że właściciele budynku zamontowali cztery oddzielne kotły gazowe zamiast jednego, jak przewidywał projekt budowlany. Jeden z nich znalazł się w mieszkaniu zajmowanym później przez porzywdzonych.

    W styczniu 2022 r., z uwagi na pojawiające się sygnały o wyczuwalnej, w ww. mieszkaniu woni gazu właściciele nieruchomości wyłączyli instalację gazową z eksploatacji, a następnie zamontowali kocił gazowy dwufunkcyjny, który służył do ogrzewania mieszkania i podgrzewania wody użytkowej – informuje prokurator Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu . Joanna M. i Adam M. zlecili montaż pieca osobie, która wykonywała to w sposób niecertyfikowany. Instalacja gazowa została uruchomiona ponownie, lokatorzy wrócili do mieszkania.

    Brak przeglądów i wadliwa instalacja

    Instalacja została wykonana niezgodnie z przepisami, m.in. brakowało kratki wentylacyjnej i odpowiednich przewodów odprowadzających spaliny. Dodatkowo ustalono, że praca kotła nie była w żaden sposób monitorowana – brakowało certyfikowanych, obowiązkowych przeglądów kotła czy corocznych przeglądów kominiarskich, które powinny „wychwycić” nieprawidłowości.

    Praca kotła grzewczego z otwartą komorą spalania, błędnie zainstalowanego i pracującego bez odpowiedniego monitorowania wytracała trujące gazy o intensywności zdolnej do zatrucia osób długotrwale przebywających w tym środowisku gazowym powstałym wewnątrz zamkniętego mieszkania nr 4. W niniejszej sprawie śmierci czterech osób – dodaje prokurator Oliver.

    Joanna M. i Adam M. nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Kobieta złożyła wyjaśnienia, mężczyzna odmówił wyjaśnień. Grozi im do 5 lat więzienia. Jacek T. przyznał się do zarzutu – za swój czyn może trafić do więzienia na 8 lat.

    Apel strażaków

    Służby apelują o regularne kontrole instalacji gazowych i montaż czujników tlenku węgla.

    Czujka ratuje życie. To małe urządzenie na baterie, które w porę ostrzega o niebezpiecznym stężeniu. To jest kapitalny wynalazek – w porę nas ostrzeże o niebezpiecznym stężeniu. Daje nam szansę sprawdzić, co się dzieje, otworzyć okno, przewietrzyć pomieszczenia i wezwać służba – przypomina st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu .

    Przypominamy, czad jest groźny nie tylko zimą, ale także latem . Tutaj informowaliśmy o ostatnich interwencjach strażaków w Toruniu i Chełmży w czasie upałów:

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Gra (Gra FM)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era