
Dziewięć radiowozów, straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policyjne poszukiwania. Takie sceny rozegrały się w środowy wieczór, 1 lipca, w Woli Sosnowej w gminie Lubraniec. Mieszkańcy mówią o prawdziwej obławie i strachu przed agresywnym mężczyzną, którego od dawna uważają za osobę nieobliczalną. Policja przedstawia jednak znacznie bardziej stonowaną wersję wydarzeń i podkreśla, że interwencja dotyczyła konfliktu rodzinnego.
Widok pięciu policyjnych radiowozów pędzących ulicą Kruszyńską we Włocławku wzbudził niepokój mieszkańców. Jak się później okazało, był to jedynie wierzchołek dużej akcji służb prowadzonej w Woli Sosnowej w gminie Lubraniec . Na miejscu pojawiło się około dziewięciu radiowozów , straż pożarna i zespół ratownictwa medycznego. Mieszkańcy mówią o obławie, policja o rodzinnej sprzeczce.
Roiło się od służb. Nigdy wcześniej nie widziałam tutaj takiej akcji . Ludzie dostawali informacje, żeby zachować ostrożność , bo policja szuka mężczyzny, który może mieć przy sobie nóż
Według mieszkańców , około 36-letni mieszkaniec miejscowości miał wcześniej zaatakować swojego ojca , a następnie uciec i ukryć się przed służbami.
Ludzie się boją , bo wszyscy go tutaj znają. To nie jest osoba, która pierwszy raz sprawiła problemy. Były sytuacje, że powybijał szyby w świetlicy, uszkadzał zamki. Mieszkańcy uważają go za osobę nieobliczalną
Policja: doszło do sprzeczki ojca z synem
Pierwszy komunikat policji znacząco odbiegał od relacji mieszkańców.
Wczoraj po godzinie 18.00 zostaliśmy powiadomieni, że w gminie Lubraniec na jednej z posesji doszło do nieporozumienia pomiędzy ojcem a synem. W trakcie sprzeczki ojciec został przez syna uderzony. Po zdarzeniu syn się oddalił. Z uwagi na to, że mężczyzna nie chciał złożyć zawiadomienia na syna, interwencja została zakończona przekazała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Ze względu na dużą rozbieżność pomiędzy relacjami mieszkańców a oficjalnym komunikatem ponownie skontaktowaliśmy się z policją.
"Doszło do awantury z użyciem tępego narzędzia"
Jak wyjaśnił rzecznik włocławskiej policji, pierwsze informacje przekazane funkcjonariuszom wskazywały na poważniejszy charakter zdarzenia.
Doszło do awantury pomiędzy ojcem i synem z użyciem tępego narzędzia. Na początku podjęte były czynności mające na celu odnalezienie osoby, która oddaliła się z miejsca zdarzenia
To właśnie dlatego na miejsce skierowano tak duże siły policyjne.
Chodziło o odnalezienie tej osoby i sprawdzenie terenu
Jak ustaliliśmy, straż pożarna pomagała policjantom podczas poszukiwań. Strażacy mieli m.in. otworzyć jeden z pustostanów i oświetlać teren działań.
Dnia 1.07.2026 r. o godzinie 20:25 zostaliśmy zadysponowani do miejscowości Wola Sosnowa do pomocy funkcjonariuszom Policji przy otwarciu drzwi budynku mieszkalnego oraz budynków gospodarczych. Na miejscu działał zastęp OSP KSRG Zgłowiączka, ZRM oraz liczne siły Policji
Poszukiwania zakończono po decyzji ojca
Ostatecznie policyjne działania zakończono , gdy pokrzywdzony ojciec poinformował funkcjonariuszy, że nie zamierza składać zawiadomienia przeciwko synowi.
Funkcjonariusze podkreślają również, że zdarzenie dotyczyło konfliktu rodzinnego na terenie prywatnej posesji.
Choć interwencja została zakończona, środowe wydarzenia wywołały wśród mieszkańców Woli Sosnowej ogromne poruszenie.
Relacje mieszkańców i oficjalne stanowisko policji różnią się w wielu szczegółach. Nie zmienia to jednak faktu, że środowy wieczór w Woli Sosnowej był jednym z najbardziej niespokojnych od lat. Skala działań służb sprawiła, że mieszkańcy do dziś zastanawiają się, co tak naprawdę wydarzyło się na jednej z posesji w ich miejscowości.
Co sądzisz na ten temat?
komentarz (1)
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu . Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Czytaj cały artykuł u źródła — Dzien Dobry Wloclawek (ddwloclawek.pl)