
Bydgoski WIOŚ odebrał w tym roku 33 zgłoszenia w związku ze złym działaniem butelkomatów/fot. Magnific/ilustracyjna
Czy system kaucyjny trzeba naprawić? Jest coraz więcej skarg, które dotyczą jego funkcjonowania również w naszym regionie. W tym roku do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wpłynęły 33 zgłoszenia, a w całej Polsce, od października 2025 (a więc od momentu wprowadzenia systemu kaucyjnego) odnotowano 104 zawiadomienia.
Dotyczą one między innymi awarii butelkomatu, odmowy przez kasjera przyjęcia ręcznego, awarii aplikacji do przyjmowania butelek, która uniemożliwia ich ręczne przyjęcie czy odmowa wypłaty gotówki. O tym, na co szczególnie skarżą się mieszkańcy Bydgoszczy, mówimy TUTAJ . W sytuacjach złego działania systemu kaucyjnego, a więc szczególnie butelkomatów, WIOŚ kieruje do sklepów pisma wzywające do wyjaśnienia zgłaszanych nieprawidłowości. - Kiedy interwencje się powtarzają przeprowadzana jest kontrola w terenie - poinformowała rzeczniczka inspektoratu Małgorzata Witkowska. - Na razie w naszym regionie nie było żadnej kontroli, gdzie stwierdzono nieprawidłowości - dodaje. Na czym więc polega problem? Zgłoszenia to często słowo przeciwko słowu. Skarżący nie załączają żadnego dowodu jak notatki, oświadczenia kierownika sklepu czy nagrań, z których wynikałoby, że faktycznie doszło np. do odmowy przyjęcia butelek.
Relacja Nataszy Trzebuchowskiej
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio PiK (Pomorza i Kujaw)