
fot. PS Szacowany czas czytania: 02:27
Spór toczy się o 6 milionów złotych, które według projektantów są im należne. Jednak to nie koniec roszczeń, gdyż spółka uważa, że powinna otrzymać nawet 40 milionów zł.
– Proszę sobie wyobrazić, że po naszej stronie w projekcie brało udział około 100 inżynierów z różnych miast, także zagranicznych, a po stronie ECFC był jeden człowiek po informatyce, który te projekty odbierał – mówił w trakcie przesłuchania Szymon Duda, pełnomocnik spółki Baumschlager Eberle, cytowany przez TVP Bydgoszcz, argumentując, że ECFC nie było przygotowane do zgłaszania uwag.
Gdy glos zabrał Marek Żydowicz, usłyszeliśmy dlaczego według niego inwestycja jest obecnie wstrzymana. Skomentował również finansowanie ECFC i wspomniał o pieniądzach, które ma przeznaczyć Urząd Marszałkowski.
– Nagle spada na nas jak grom z jasnego nieba informacja z ministerstwa, że ministerstwo wstrzymuje prace nad drugim etapem – mówił Marek Żydowicz, prezes Fundacji Tumult. – Rozumiem, że to wstrzymanie finansowania z Ministerstwa Kultury dzieje się równolegle i to nie ma nic wspólnego z odstąpieniem od umowy projektowej w tej sprawie? – pytał sędzia. – Wysoki Sądzie, mogę powiedzieć jakie były przyczyny. Moim zdaniem te przyczyny wyeksplikowała wprost pani minister w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej”, że powodem były nieprawidłowości dotyczące ECFC oraz Festiwalu Camerimage, itd. Oczywiście przeszliśmy szereg kontroli. Była kontrola CBA, która trwała z osiem miesięcy. Były też inne kontrole. Była kontrola poselska pani Joanny Scheuring-Wielgus. Była kontrola ministerialna. Wszystkie zakończyły się bez zaleceń i bez uwag. W związku z czym wydawało się, że ten argument wytrącony z ręki ministerstwu kończy kwestię wstrzymania dialogu. Abstrahując od tego, że nie ma w polskim prawie takiej formuły jak wstrzymanie przetargu. – Jak to wygląda w tej chwili? – dopytywał sędzia. Żydowicz odpowiadał: – Przetarg jest przedłużany. Trudno, żeby ktoś się zgłosił jak przedłużamy termin. – To jest związane z brakiem dofinansowania? – Z brakiem dofinansowania i atmosferą jaka medialnie została wokół tej sprawy wykreowana. Teraz pojawia się dodatkowy element. Jak nie z tej strony, to z innej. Nie ma zastrzeżeń to nie ma pieniędzy. W tym wypadku pojawia się coś, co rozwiązuje w jakiś sposób ten problem, czyli pan marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, który proponuje przystąpienie jako kolejny organizator do tej instytucji i wniesienie dodatkowego finansowania. Na początku w wysokości 100 milionów, a potem 200 milionów złotych. No i nadal projekt jest zawieszony. Dotychczas mówiono o 100 milionach zł, ale ze słów Marka Żydowicza okazuje się, że ECFC może być dofinansowane jeszcze wyższą kwotą z wojewódzkiego samorządu. Obecnie kończony jest pierwszy etap ECFC. Jest to budynek studia filmowego, który możemy podziwiać między CKK Jordanki a Urzędem Marszałkowskim. Drugi etap inwestycji jest wstrzymany, a ministerstwo nadal nie wypowiedziało się na temat budowy kolejnego budynku.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.